- Respektujemy madrycki Real. Uważamy go za partnerski klub dla Chelsea, dlatego nie chcemy żadnych nieporozumień - powiedział trener "The Blues", Claudio Ranieri. Zdanie, które padło z ust Włocha tyczy się niczego innego, jak sprawy Makelele. Dużo pisano o zainteresowaniu Romana Abramowicza Claudem Makelele. Potem oficjalnie klub się wycofał, co obrazują słowa Ranieri'ego. Jednak Makelele wciąż pozostaje w kręgu zainteresowań rosyjskiego magnata.
- To śliska sprawa. Dlatego stawiamy w niej Real Madryt ponad wszystko - dokończył w wypowiedzi dla dziennika Marca Claudio Ranieri. Zapewnił też, że będą czekać na rozwiązanie problemu z Makelele. Tylko za zgodą Pereza będą się starali o pozyskanie Francuza. Przestrzegł też, by nie pytano go o więcej w tej sprawie, bo nie powie niczego nowego.
Sprawa jes wciąż otwarta. Póki co Chelsea bardziej zaabsorbowana jest poszukiwaniem środkowego napastnika. Ostatnio mówiło się o graczach Interu: Crespo i Vierim. Makelele miałby być idealnym uzupełnieniem linii pomocy, w której gra już Geremi wcześniej pozyskany z Realu Madryt.
Ranieri: Nie chcemy problemów
- Respektujemy madrycki Real. Uważamy go za partnerski klub dla...
REKLAMA
Komentarze (0)
Musisz być zalogowany, aby dodać komentarz.
Zaloguj się