Arjen Robben po raz kolejny postanowił wypowiedzieć się z Niemiec na temat swojego odejścia z Realu Madryt. Holender w krótkim wywiadzie dla witryny sportbild.de znów skierował kilka słów krytyki w stronę nowej dyrekcji Królewskich, która według holenderskiego skrzydłowego martwi się tylko o swoje interesy. "To, co dzieje się obecnie w Madrycie, to czysta polityka. Teraz, będąc już w Bayernie, widzę, że mam szanse na grę. W Realu Madryt to już niestety nie było możliwe", przyznał nowy zawodnik Bayernu Monachium.
Holender wyjawił następnie, że niemiecki klub skontaktował się z nim po raz pierwszy dwa dni po porażce w Bundeslidze z Mainz. "Zadzwonił wtedy do mnie Van Gaal. Od tamtego momentu wszystko wydarzyło się tak szybko, że w Madrycie wciąż mam jeszcze swoje rzeczy. Nie miałem czasu, aby cokolwiek ze sobą zabrać", zakończył Robben.
Robben: W Realu Madryt liczy się tylko polityka
Holender atakuje dyrekcję Królewskich
REKLAMA
Komentarze (87)
Musisz być zalogowany, aby dodać komentarz.
Zaloguj się