Menu
/ Marca

Wywiad z Cristiano Ronaldo i Usainem Boltem

Dwie sportowe legendy dla dziennika <i>Marca</i>

Usain, kiedy po raz pierwszy usłyszałeś o Cristiano Ronaldo?
Usain Bolt: Podczas podróży do Manchesteru. Pamiętam, że poznałem wtedy Fergusona, który zaprosił mnie na trening swojej drużyny i tam właśnie po raz pierwszy się z nim spotkałem. Moją uwagę zwrócił głównie fantastyczną bramką, jaką zdobył podczas treningu.

Cristiano, kiedy po raz pierwszy usłyszałeś o Usainie Bolcie?
Cristiano Ronaldo: Rok temu podczas Igrzysk Olimpijskich. Zadziwił cały świat swoimi rekordami i sposobem biegania.

Jaka bramka lub bieg przychodzi wam na myśl, gdy ktoś wypowie nazwisko tego drugiego?
B: Pamiętam wiele jego bramek. Jednak przede wszystkim zapadł mi w pamięć gol z poprzedniego sezonu w Lidze Mistrzów z FC Porto.

C: W ciągu ostatniego roku wziął udział w wielu biegach, w których zadziwił praktycznie cały świat. Bardzo mi się podoba atletyka. Kocham ją oglądać. To prawdziwe widowisko.

Czy dla ciebie ten Real Madryt Cristiano Ronaldo jest obecnie najlepszą drużyną na świecie?
B: Tak, Real Madryt to wielka drużyna. Najlepsza na świecie.

Bolt jest najlepszym sprinterem na świecie?
C: To już przecież udowodnione, że tak. Mając na uwadze jego rekordy i triumfy, nie ma co do tego żadnych wątpliwości.

Usain, wyobrażasz sobie zdobycie bramki na Bernabéu?
B: Zdobycie bramki na Santiago Bernabéu musi być czymś nieprawdopodobnym. Gdy wybiegłem na murawę, aby zaliczyć honorowe rozpoczęcie meczu, to byłem bardzo poddenerwowany obecnością tylu kibiców i tak wielkim przyjęciem. Nigdy czegoś takiego nie doświadczyłem. Pojawienie się na tym stadionie to dla mnie zaszczyt.

Cristiano, wyobrażasz sobie zdobycie medalu olimpijskiego w biegu na 100 metrów?
C: To byłoby bardzo skomplikowane. Lepiej niech każdy zajmie się tym, w czym siedzi na co dzień. (śmiech)

Usain, chciałbyś rozegrać kiedyś mecz na Santiago Bernabéu?
B: Tak, bardzo bym chciał zagrać kiedyś na Santiago Bernabéu. Mam nadzieję, że Real Madryt będzie mógł mnie zakontraktować.

Cristiano, chciałbyś wziął udział w biegu na 100 metrów na prawdziwym stadionie lekkoatletycznym?
C: Tak. Przebiegnięcie się na 100 metrów byłoby naprawdę bardzo ciekawym doświadczeniem. W szkole, gdy byłem jeszcze dzieckiem, bardzo dobrze sobie radziłem podczas ćwiczeń lekkoatletycznych. Nie wiem, czy biegałem wtedy na 100 czy 200 metrów, ale osiągałem naprawdę dobre wyniki.

Łączy was przede wszystkim to, że obaj podchodzicie do swoich zawodów z wielkim uśmiechem na ustach. Czy cieszenie się tym wszystkim jest kluczem do odnoszenia sukcesów?
B: To prawda. Bardzo dobrze się bawię za każdym razem, gdy tylko znajdę się na bieżni.

C: To bardzo ważne, aby umieć się tym wszystkim cieszyć. Ale z drugiej strony niełatwo jest cały czas się uśmiechać, gdyż czasami są takie momenty, gdy ciąży na tobie ogromna odpowiedzialność. Wydaje mi się, że w przypadku Usaina ciągła radość i uśmiech dodają mu tylko pewności siebie. To mu pomaga.

W jak dużej mierze wasz sukces zależy od wrodzonego talentu, a w jak dużej od pracy i treningów?
B: Jeśli chodzi o mnie, to naprawdę bardzo ciężko pracuję, aby wciąż się poprawiać. Nawet już po zakończeniu obowiązkowej sesji czasami zostaję na pół godziny dłużej, aby dać z siebie jeszcze więcej. Robię to po to, aby stać się najlepszym.

C: Zgadzam się. Bez ciężkiej pracy jesteś nikim. Poświęcenie i codzienny wysiłek to klucz do odnoszenia sukcesów.

Myślicie, że osiągnęliście już maksimum czy możecie stać się jeszcze lepsi?
C: Obecnie czuję się kimś uprzywilejowanym, ale codziennie daję z siebie wszystko, aby być jeszcze lepszym. Real Madryt to fenomenalny klub, który dał mi możliwość dalszego rozwoju. Dlatego chcę to teraz wykorzystać. Jestem jednym z tych, którzy uważają, że nie ma żadnych limitów, dlatego ta codzienna praca jest tak dla mnie ważna. Codziennie walczę o to, aby być najlepszym. Zawsze daję z siebie wszystko, aby wciąż się rozwijać. Chcę tutaj wygrać jeszcze więcej niż w Manchesterze - zarówno na poziomie zespołowym, jak i indywidualnym. Bardzo ciężko jest zostać najlepszym w historii. Ale ja się postaram tego dokonać.

B: Uważam, że zawsze można być jeszcze lepszym. Przede mną jeszcze wiele lat i wiele biegów, dlatego muszę dawać z siebie wszystko. W tym roku pracowałem głównie nad jeszcze lepszym startem. Ale nie wiem, gdzie są moje granice. Zawsze jednak daję z siebie maksimum. Myślę, że mogę pobić jeszcze kilka rekordów.

Niewielu sportowców w historii tak bardzo zdominowało swoje dyscypliny jak wy obecnie. Wydaje się, że zawsze wiecie, gdzie znajdują się kamery. Czy z tym zmysłem medialnym trzeba się urodzić, czy też trzeba się tego nauczyć?
B: To jest mój sposób bycia. Taki mam charakter. Szczerze mówiąc, to mi się naprawdę podoba. W ten sposób mogę się od tego wszystkiego odciąć zaraz po biegu. To mnie fascynuje i cieszy. Nie chcę być nudny.

C: Cóż, trzeba mieć na uwadze to, że wszyscy ci ludzie, którzy nas śledzą i obserwują, wymagają od nas widowiska. Dlatego trzeba się starać usatysfakcjonować ich pod wszystkimi względami.

Uważacie się za osoby zarozumiałe?
B: Tak, muszę przyznać, że jestem trochę zarozumiały.

C: [Cristiano się uśmiecha, ale nic nie odpowiada].

Jesteście najlepsi na świecie, a jednocześnie bardzo młodzi. Do jakiego wieku gotowi będziecie grać i biegać na najwyższych obrotach?
C: Dopóki wytrzymają moje nogi. Nie wiem, do 30., 40., 50... (śmiech)

B: Myślę, że biegać będę jeszcze przez około sześć lat. Karierę zakończę na pewno wtedy, gdy już będę tym wszystkim zmęczony. Myślę, że mniej więcej w wieku 32 lat.

Czy fakt, że jesteście obserwowani przez cały świat, motywuje czy przeraża?
B: Gdy publiczność ogląda mnie podczas biegu, to czuję się jeszcze bardziej zmotywowany.

C: Bez wątpienia motywuje.

Jesteście już do tego wszystkiego przyzwyczajeni? Jak znosicie presję?
C: Jestem jednym z tych, którzy uważają, że presja jest niezbędna i po prostu trzeba ją czuć na sobie. Ale presja w dobrym tego słowa znaczeniu. W klubie takim jak Real Madryt, gdzie wymaga się tylko zwycięstw, presja pomaga ci się wciąż poprawiać. Nie wiem, czy tutaj ciąży na mnie większa presja niż w Manchesterze, ale zachowuję spokój i pracuję jeszcze ciężej niż wcześniej, gdyż wiem, że wymagania są ogromne. Ze swojej strony jestem pewny tego, że wraz z Realem Madryt wygram wiele rzeczy.

B: Mnie osobiście presja nie przejmuje. Ja chcę jedynie wciąż się poprawiać, być szczęśliwym człowiekiem i jednocześnie uszczęśliwiać kibiców. Dlatego presja na mnie nie działa.

Obaj jesteście medialnymi ikonami, ale w waszych krajach jesteście traktowani jak narodowe legendy. Czy marzyliście kiedyś o tym, aby do czegoś takiego dojść? Jesteście świadomi tego, że jesteście najlepszymi ambasadorami Jamajki i Portugalii?
B: Gdy byłem mały, to nigdy nawet nie myślałem, że to właśnie biegi będą moją pracą, a ja zostanę lekkoatletą. Robiłem to wszystko dlatego, że to lubiłem. Co do drugiego pytania - tak, jestem świadom tego, że jestem najlepszym ambasadorem mojej ojczyzny i to mnie bardzo cieszy.

C: Nigdy nie myślałem, że zajdę tak daleko. Podczas mojej kariery miałem okazję ku temu, aby przeżywać naprawdę wspaniałe chwile. Ponadto jestem bardzo zadowolony, że mój kraj może być ze mnie dumny, gdyż jestem prawdziwym Portugalczykiem.
Usain, czy kiedykolwiek na poważnie myślałeś o grze w piłkę?
B: Wydaje mi się, że nie załapałbym się do drużyny narodowej Jamajki. Dlatego zostanę przy atletyce, która to wciąż podoba mi się najbardziej. Jednak jeśli miałbym już zostać piłkarzem, to myślę, że byłbym całkiem dobrym obrońcą lub lewoskrzydłowym. Jednak na bramkę z pewnością się nie nadaję.

Cristiano, czy kiedykolwiek myślałeś o zajęciu się lekkoatletyką?
C: To byłoby bardzo fajne doświadczenie. Jestem człowiekiem, którego kręcą wielkie wyzwania, dlatego nigdy nic nie wiadomo. (śmiech)

Cristiano, z którym piłkarzem grało ci się najtrudniej?
C: Z Xavim, Messim, Eto'o, Drogbą, Lampardem... Mógłbym tutaj wymienić wszystkich wielkich zawodników, z jakimi musiałem się mierzyć w spotkaniach o jakieś konkretne cele. A kto krył mnie najlepiej? Jest wielu świetnych obrońców, z którymi bardzo trudno się gra - Bosingwa, Clichy, Cole, Evra...

Usain, a twój najcięższy rywal?
B: Bez wątpienia Asafa Powell. Z nim było najtrudniej. To dla mnie wielki rywal. To wspaniały atleta, co udowodnił, ustanawiając rekord świata. Ponadto również jest Jamajczykiem.

Jakie jest wasze najgorsze wspomnienie z bieżni lub boiska?
B: Najgorszy moment, jaki pamiętam, wydarzył się, gdy miałem 15 lat. Już wtedy biegałem, ale ze względu na zbyt słabe warunki fizyczne, cały czas przegrywałem. To był najcięższy etap podczas mojej kariery.

C: Brak zwycięstwa w finale. Nie lubię przegrywać. Przegrywanie finałów jest dla mnie czymś najgorszym.

Jesteście przygotowani do tego, aby z pokorą przyjmować porażki?
C: Nie, jestem przygotowany do tego, aby wygrywać. Jestem urodzonym zwycięzcą, chociaż z porażek trzeba wyciągać również pozytywne wnioski.

B: Zanim jeszcze zaczniesz wygrywać, to już wiesz, czym jest przegrywanie. Gdy raz polegniesz, to zwycięstwo smakuje jeszcze lepiej. Trzeba się nauczyć powstawania po porażce. Tak, jestem przygotowany do przyjęcia porażki, ale zaraz po niej będę robił wszystko, aby znów wygrać.

W jakiej dyscyplinie sportowej stworzylibyście zabójczy duet?
B: W koszykówce. Myślę, że w tym moglibyśmy coś osiągnąć.

C: Tak, w koszykówce. Jesteśmy wysocy i szybcy. [Bolt wstaje, udaje, że kozłuje piłkę i rzuca do kosza na śmieci].

Kto wygrałby bieg na 100 metrów z piłką przy nodze?
B: Bez wątpienia ja.

C: [Cristiano marszczy czoło i gotowy jest podjąć wyzwanie]. Z piłką przy nodze? Musielibyśmy to sprawdzić, gdyż wydaje mi się, że to ja mógłbym wygrać. Chyba, ze twoja taktyka polega na tym, że kopniesz piłkę jak najdalej i za nią pobiegniesz... (śmiech)

Usain, jaką radę udzieliłbyś Cristiano, która pomogłaby mu biegać jeszcze szybciej?
B: Nie mogę mu dać żadnej rady. Jest najlepszy na świecie, więc co jeszcze mogę powiedzieć. Jak na futbol jest wystarczająco szybki. Jeśli już miałbym mu coś doradzić, to żeby kontynuował to, co robi teraz.

Cristiano, a twoja rada dla Bolta?
C: Mogę jedynie powiedzieć, że bardzo przyjemnie ogląda mi się jego wyczyny i podoba mi się jego sposób bycia. Jestem jego fanem.

Gdy biegniecie, to słychać krzyki kibiców? Skupiacie się na trybunach?
C: Tak i muszę przyznać, że odczucia są wtedy nieprawdopodobne. Bardzo to mi się podoba. Gdy atmosfera wokół ciebie jest pozytywna, to stać cię na więcej, masz więcej sił. W tych najcięższych momentach podchodzę jeszcze bliżej bramki rywala, gdyż nie lubię się chować. Jeśli nic nie idzie po naszej myśli, to jeszcze bardziej niż zwykle chcę mieć piłkę przy nodze.

B: Bardzo lubię słuchać okrzyki kibiców tuż przed rozpoczęciem biegu. Wtedy czuję, na co mnie stać. Gdy słyszysz tych wszystkich ludzi na trybunach, to masz jeszcze więcej sił, chociaż tak naprawdę nie wiesz, co do ciebie krzyczą.

Cristiano, która z twoich bramek była według ciebie najlepsza?
C: Myślę, że zdobyłem wiele ładnych bramek. Z Portsmouth, Chelsea, Romą, Aston Villą... Nie umiałbym wybrać tej jednej. Według mnie zdobyłem dosyć dużo pięknych bramek.

Usain, spośród tych wszystkich rekordów, jakie pobiłeś, podczas którego czułeś się najlepiej?
B: Podczas bicia mojego pierwszego rekordu na Igrzyskach Olimpijskich w Pekinie.

Usain, zwerbowałbyś Cristiano do sztafety 4x100 metrów?
B: Oczywiście, że tak... Ale do drużyny rezerw. Na ostatnim miejscu.

Cristiano, pozyskałbyś Bolta do Realu Madryt?
C: Oczywiście! Ustawiłbym go na bramce. (śmiech)

Gdybyście nie praktykowali swojego obecnego zawodu, to czym byście się zajmowali?
C: Bez wątpienia czymś związanym ze sportem. Zawsze chciałem bowiem zostać sportowcem. Gdy byłem dzieckiem, to bardzo lubiłem oglądać różnego typu zawody lekkoatletyczne. Nie wiem, jaką dyscypliną bym się zajął. Jednak jestem pewny, że byłaby to jakaś dziedzina sportu.

B: Zawsze byłem związany ze sportem. To nawet rodzinne. Mój ojciec był sportowcem, dlatego to było moje powołanie. Gdybym nie został lekkoatletą, to prawdopodobnie zająłbym się jakąś inną dyscypliną - futbol, krykiet lub coś podobnego.

Czym chcielibyście się zająć po zakończeniu kariery?
C: To wielce prawdopodobne, że wciąż będę związany z futbolem, gdyż kocham ten sport. Moja mama powiedziała mi raz, że chciałaby, abym został trenerem. Ale sam nie wiem...

B: Nie wiem, czym się zajmę, gdy zakończę karierę lekkoatletyczną. Nie mam pojęcia. Jednak jestem przekonany, że nie zostanę żadnym trenerem. To raczej byłoby coś związane z negocjacjami. Po prostu siedzieć spokojnie w biurze.

Sportem zajmowaliście się od najmłodszych lat. Czy odczuwacie teraz, że straciliście coś z prawdziwego dzieciństwa?
B: Nie, to nie jest tak, że coś takiego odczuwasz. Dzięki sportowi bowiem zyskałem dużo więcej pod innymi aspektami - podróżujesz po całym świecie, poznajesz inne sławne osoby, jak na przykład Cristiano Ronaldo. Cieszę się tym, co teraz przeżywam. Nie uważam, że musiałem coś kiedyś poświęcić, aby to osiągnąć.

C: Mój przypadek wyglądał nieco inaczej, gdyż na samym początku bardzo cierpiałem. Ale teraz jestem dumny z tego, co osiągnąłem. Jednak było mi bardzo ciężko zostawić rodzinę w wieku 11 lat, by zamieszkać w zupełnie innym mieście. To były ciężkie lata, ale dzięki Bogu udało mi się to przetrwać i osiągnąć sukces.

Madrytu nie znacie jeszcze zbyt dobrze. Jednak co sądzicie o możliwości zorganizowania tutaj Igrzysk Olimpijskich w 2016 roku?
B: Madryt to bardzo piękne miasto. Kandydatura radzi sobie bardzo dobrze, dlatego nikt nie powinien mieć co do niej żadnych zastrzeżeń. Miasto jest gotowe, ma wszystkie niezbędne instalacje.

C: Będę się modlić, aby to Madrytowi przyznano organizację Igrzysk Olimpijskich w 2016 roku, gdyż byłbym zachwycony, gdybym mógł z bliska i na żywo oglądać te wszystkie zawody lekkoatletyczne.

I na koniec. Jakie jest wasze marzenie?
C: Zdobycie wielu ważnych tytułów i zostanie jednym z najlepszych w historii.

B: Moim marzeniem jest zostanie prawdziwą sportową legendą. Ale przede wszystkim chcę być szczęśliwym człowiekiem.

Wyłącz AdBlocka, żeby zobaczyć pełną treść artykułu.

Reklamy są jedyną formą, jaka pozwala nam utrzymywać portal, płacić za serwery czy wykorzystywanie zdjęć, by codziennie dostarczyć Ci sporą porcję informacji o Realu Madryt. Dlatego prosimy Cię o wyłączenie AdBlocka, jeśli w pełni chcesz cieszyć się możliwościami nowej strony i korzystać z naszej pracy. Gracias!

Komentarze

Wyłącz AdBlocka, żeby brać udział w dyskusji.

Reklamy są jedyną formą, jaka pozwala nam utrzymywać portal, płacić za serwery czy wykorzystywanie zdjęć, by codziennie dostarczyć Ci sporą porcję informacji o Realu Madryt. Dlatego prosimy Cię o wyłączenie AdBlocka, jeśli w pełni chcesz cieszyć się możliwościami nowej strony i korzystać z naszej pracy. Gracias!