REKLAMA
REKLAMA

Salgado: Rywalizację mam we krwi

Kilka słów od Míchela
REKLAMA
REKLAMA

- Kiedy powiedziałem Cristiano, że myślę o odejściu do Blackburn, on zapewnił mnie, że spodoba mi się tam. Powiedział, że angielski futbol jest niesamowity i że jest to dla mnie wielka szansa, aby pograć tam dwa lata. Cristiano stwierdził, że spodoba mi się tamtejszy styl życia. Teoria głosi, że pogoda jest tam brzydka, a życie jest nudne - ale on zapewnił mnie, że w rzeczywistości tak nie jest. Powiedział, że będzie mi się dobrze żyło, jedzenie smakowało, a praca, którą wykonujesz dla klubów w Anglii, jest idealna.

- Nie mogę się doczekać gry dla Sama Allardyce'a. Rozmawiałem o nim z Ivánem Campo i Fernando Hierro, których znam z Realu. Oni grali dla Sama w Boltonie. Powiedzieli mi, że to bardzo dobrze oceniany trener.

- Trenowałem z Cristiano przez kilka tygodni, zanim odszedłem. Był niesamowity. Czy to z jego powodu odszedłem? Być może! Zdecydowanie wolałbym grać z nim w tej samej drużynie, niż w przeciwnej, to pewne.

- Nie chciałem zostać w Hiszpanii, ponieważ wygrałem tam wszystko. Nie miałem tam już nic do osiągnięcia. Ze wszystkich opcji podobały mi się tylko dwie. Jedną z nich była Premier League z Blackburn, a drugą - emerytura. Wolałem tę pierwszą.

- W Blackburn będzie zdecydowanie inaczej niż w Madrycie, jednak ja wiedziałem o tym, gdy podpisywałem kontrakt. Czuję, że mam tu robotę do wykonania. Rywalizację mam we krwi. Nie jest to Real, ale to klub z historią i dla zawodnika, takiego jak ja, gra tutaj to świetna sprawa.

Ostatnie aktualności

REKLAMA
REKLAMA

Komentarze (23)

REKLAMA