Iker Casillas wciąż jest najlepszym bramkarzem na świecie. Podczas okresu przygotowawczego zespół Realu Madryt był krytykowany za fatalną grę w obronie. Odkąd hiszpański golkiper wrócił z wakacji i ponownie stoi między słupkami Realu Madryt, Królewscy nie stracili bramki od 300. minut. To dobry znak na przyszły sezon. Drużyna traciła mnóstwo bramek podczas nieobecności wychowanka. W pięciu spotkaniach Jerzy Dudek wyciągał piłkę z siatki aż sześć razy. Większość goli podopieczni Manuela Pellegriniego stracili w spotkaniach z teoretycznie słabszymi rywalami. Taka sytuacja jest niedopuszczalna w klubie, który chce sięgnąć po wszystkie trofea w nadchodzącym sezonie. Kiedy w bramce ponownie stanął Casillas sytuacja zmieniła się o 180. stopni. Drużyna strzela dużo bramek i w ogóle ich nie traci.
Zespół traci dużo bramek
Iker cieszył się wakacjami w pierwszym etapie przygotowań do następnego sezonu. Hiszpan wraz z reprezentacyjnymi kolegami mógł pozwolić sobie na dłuższy urlop ze względu na udział w Pucharze Konfederacji. Bramkarz wrócił do klubu 27 lipca i nie wystąpił w żadnym spotkaniu w turnieju Peace Cup, w którym drużyna miała spore problemy z grą w defensywie. Pierwszy mecz rozegrał z Toronto FC, w którym zszedł po czterdziestu pięciu minutach. Spotkanie to było przełomowe, Królewscy wygrali następne trzy mecze nie tracąc przy tym ani jednej bramki, a strzelając ich aż piętnaście.
Przełom i dobra gra w obronie
Spotkania z DC United i Realem Sociedad były do siebie podobne. Po pierwsze dlatego, że do przerwy Królewscy nie potrafili pokonać bramkarza rywali. Dopiero w drugiej części meczu podopieczni Manuela Pellegriniego zaaplikowali rywalom kilka bramek. Casillas posiada wielkie umiejętności i wiedzę. Najważniejsze jest jednak to, że obrona kierowana przez Raúla Albiola zaczęła w końcu spełniać swoje zadania na boisku. Mecz z Borussią był już inny, drużyna szybko strzeliła bramkę. W trakcie spotkania Iker popełnił dwa błędy i tylko cud sprawił, że Los Blancos nie stracili gola. Mimo to, późniejsze interwencje pokazały, że nadal jest najlepszym bramkarzem na świecie.
Najlepszy z najlepszych
Chociaż ostatni sezon nie był zbytnio udany dla Hiszpana, Iker wciąż pozostaje najlepszy w swoim fachu. Posiada świetny refleks i doskonale gra na linii, nie ma wątpliwości kto jest numerem jeden na świecie. Ani Buffon, ani Čech, ani Valdés nie mogą się z nim równać. Casillas jest świetny zarówno na boisku, jak i poza nim.
Casillas wciąż najlepszy
Wychowanek Królewskich nie puścił bramki od trzystu minut
REKLAMA
Komentarze (79)
Musisz być zalogowany, aby dodać komentarz.
Zaloguj się