Menu
Lecho / RealMadryt.pl

RealMadryt.pl w Dortmundzie: Przegląd prasy

Gorączka przedmeczowa

Wyłącz AdBlocka, żeby zobaczyć pełną treść artykułu.

Reklamy są jedyną formą, jaka pozwala nam utrzymywać portal, płacić za serwery czy wykorzystywanie zdjęć, by codziennie dostarczyć Ci sporą porcję informacji o Realu Madryt. Dlatego prosimy Cię o wyłączenie AdBlocka, jeśli w pełni chcesz cieszyć się możliwościami nowej strony i korzystać z naszej pracy. Gracias!

Ogólnokrajowa prasa w Niemczech niewiele wspomina o towarzyskim spotkaniu Borussii Dortmund z Realem Madryt. O wydarzeniu donoszą głównie lokalne dzienniki i magazyny.

Sport Bild
Tygodnik zwraca uwagę, że Królewscy zabawią w Dortmundzie zaledwie 28 godzin. Drużyna od razu po spotkaniu udaje się na lotnisko i wraca do Madrytu czarterowym samolotem. Jak się jednak okazuje, w ciągu tego czasu kasa klubu z Hiszpanii wzbogaci się o milion euro, który wypłaci Sportfive. Austriacka firma posiada na wyłączność prawa telewizyjne oraz pobierze wszystkie pieniądze pochodzące z biletów. Szacuje się, że wpływy z wejściówek wyniosą 300 tysięcy euro. Tak duże pieniądze są możliwe dzięki temu, że do Los Blancos dołączyli przed sezonem Kaká i Cristano Ronaldo.

Delegacja z Madrytu zjawiła się w Westfalii już miesiąc temu, aby zorganizować przyjazd zespołu. Głównym celem było wybranie hotelu, który ma do zaoferowania oddzielną jadalnię oraz zagwarantuje, że w budynku nie pojawią się dziennikarze. Co ciekawe, wraz z drużyną przyjechał zastęp 60 pracowników klubu, którzy zadbają o wszystkie detale wyjazdu.

- To najlepszy sparingpartner, jakiego mieliśmy w historii, lepszy niż kluby w Bundeslidze - stwierdził Hans Joachim Watzke, sternik BvB.

- Dla nas i naszych kibiców będzie to wieczór, którego nigdy nie zapomną - zapowiedział Roman Weidenfeller, bramkarz zespołu.

- Fantastyczny mecz. Jednak dla mnie ważniejszy będzie pojedynek z VfB Stuttgart w sobotę - dodał Nelson Valdez, napastnik Borussii.

Westdeutsche Allgemeine
O 19:05 na lotnisku pod Dortmundem wylądował samolot z piłkarzami Realu Madryt na pokładzie. W hali czekało na nich 300 fanów, którzy pamiętali jeszcze ostatni pojedynek między obiema drużynami na Westfallenstadion w 2003 roku w drugiej rundzie fazy grupowej Ligi Mistrzów. Wówczas Los Merengues zremisowali z miejscowymi 1:1, a trafienie zaliczył Javier Portillo, po raz pierwszy dotykając piłki w tym meczu. Ówczesny Madryt to przede wszystkim Zidane, Figo, Ronaldo, Roberto Carlos i Raul.

Obecny zespół znacznie różni się od poprzedniego. Trenerem został Manuel Pellegrini, dla którego priorytetem jest inauguracja ligi z Deportivo 30 sierpnia. Tego lata Florentino Pérez, prezes Królewskich, wydał na zakupy 250 milionów euro, z czego aż 94 na zakup Cristiano Ronaldo. Kolejne 65 przeznaczył na transfer Kaki, a za 35 pozyskał Karima Benzemę. Tylko pięć milionów mniej kosztował Xabi Alonso. Jak się jednak okazuje, transfery same się spłacają. Podczas prezentacji Portugalczyka na Bernabéu zgromadziło się 80 tysięcy fanów. Codziennie sprzedawane są 2 tysiące koszulek z jego nazwiskiem.

Bild
Sprzedano 75 tysięcy biletów na mecz pomiędzy Borussią Dortmund a Realem Madryt, który uświetni obchody stulecia klubu z Westfalii. Co zaskakuje, gospodarze nie obawiają się Królewskich. Patrick Owomoyela, 29-letni obrońca BVB, stwierdza, że "Ronaldo jest zwykłym przeciwnikiem. W głowie mam tylko pojedynek ze Stuttgartem.

- Oczywiście, że cieszymy się, podobnie jak nasi kibice, z perspektywy konfrontacji z najlepszą drużyną na świecie. Jednak najważniejszy jest pojedynek z VfB - stwierdza Roman Weidenfeller.

Również trener Borussii, Jurgen Klopp, ma w głowie tylko spotkanie ze Stuttgartem.

Komentarze

Wyłącz AdBlocka, żeby brać udział w dyskusji.

Reklamy są jedyną formą, jaka pozwala nam utrzymywać portal, płacić za serwery czy wykorzystywanie zdjęć, by codziennie dostarczyć Ci sporą porcję informacji o Realu Madryt. Dlatego prosimy Cię o wyłączenie AdBlocka, jeśli w pełni chcesz cieszyć się możliwościami nowej strony i korzystać z naszej pracy. Gracias!