- To będzie dla mnie wyjątkowy dzień. Rodzina i przyjaciele będą na stadionie. To pierwszy raz, kiedy staję naprzeciw mojego byłego klubu, odkąd odszedłem z Dortmundu. Znam tam wielu ludzi: zawodników, członków sztabu technicznego… Cieszę się, że mogę tam wrócić.
- To będzie szczególny mecz, ale potraktuję go jak każdy inny. Postaram się zagrać jak najlepiej, by pomóc drużynie w zwycięstwie. Pogodzę osobiste i zawodowe aspekty mojego życia. Będę chciał wygrać to spotkanie, a przy tym dobrze się bawić.
- Borussia to niewygodny przeciwnik. Szybko biegają i stosują pressing na całym boisku. Wielu młodych graczy stawi czoła najlepszej drużynie świata i na pewno będą tym bardzo zmotywowani. To nie będzie łatwe, ale musimy postarać się grać po swojemu i stwarzać strzeleckie okazje. Jesteśmy wystarczająco dobrzy, by wygrać ten mecz.
- Pamiętam zarówno półfinał Ligi Mistrzów z 1998 roku, jak i mecz z 2003 roku, kiedy bramkę w 94. minucie zdobył Portillo.
- Jak dotąd jestem zadowolony z okresu przygotowawczego. Starałem przygotować się najlepiej jak tylko potrafię i trenowałem ciężko pod wodzą Pellegriniego. Myślę, że zespół jest poukładany. Poprawiliśmy się znacznie pod względem taktycznym. Czuję, że naprawdę jestem częścią drużyny i chcę pomagać moim kolegom.
Metzelder: To będzie szczególny mecz
Obrońca Królewskich przed spotkaniem z Borussią
REKLAMA
Komentarze (17)
Musisz być zalogowany, aby dodać komentarz.
Zaloguj się