Odmowa wysłania Cristiano Ronaldo przez Real Madryt na zgrupowanie reprezentacji nie została mile przyjęta w Portugalii. Oficjalna strona internetowa klubu poinformowała, że skrzydłowy choruje na grypę. Jak się jednak okazuje, nie przekonało to Portugalskiej Federacji Piłkarskiej.
- Sposób, w jaki nas o tym poinformowano, nie był właściwy - powiedział Gilberto Madial, prezes FPF.
Tymczasem Carlos Queiroz, były trener Królewskich, również nie był zadowolony z zachowania swoich byłych przełożonych.
- Federacja przeanalizuje sytuację. Informacja dotarła późno i nie była jasna - stwierdzenie, że "piłkarz nie może dziś wyjechać" zrodziło wątpliwości - oznajmił Queiroz.
Natomiast Record posunął się jeszcze dalej, zarzucając Los Blancos, że wymyślili chorobę, by mieć jakiś powód, który uniemożliwiłby Ronaldo wyjazd.
- Oficjalna wersja, mówiąca, że zawodnik ma objawy grypy, nie przekonała nikogo. Real Madryt wysłał w poniedziałek faks do federacji, która zażądała wyjaśnień. Dopiero w drugim faksie zawarta była informacja, potwierdzona opinią lekarzy klubowych, że piłkarz cierpi na grypę.
Portugalczycy nie wierzą w grypę Ronaldo
Federacja jest zaniepokojona
REKLAMA
Komentarze (39)
Musisz być zalogowany, aby dodać komentarz.
Zaloguj się