Do dość niespodziewanego spotkania doszło wczoraj rano na lotnisku Barajas w Madrycie. Zawodnicy Królewskich, wracający z krótkiego pobytu w Stanach Zjednoczonych, natknęli się po wylądowaniu na Diego Maradonę i kierowaną przez niego reprezentację Argentyny. Selekcjoner Albicelestes udzielił niedawno wywiadu, w którym wyraził żal do Manuela Pellegriniego o zbyt rzadkie wystawianie w meczach przygotowawczych Fernando Gago, będącego podstawowym pomocnikiem drużyny Boskiego Diego. Mimo pretensji, Maradona w pozytywny sposób powitał ekipę Los Blancos, demonstrując to zwłaszcza przyjacielskim uściskiem z Gutim, a także krótką pogawędką z Cristiano Ronaldo. Niestety źródła nie podają, jak mistrz świata z 1986 roku zachował się wobec Gonzalo Higuaína, który wciąż nie może doczekać się powołania do reprezentacji.
Spotkanie na lotnisku było dla zawodników Królewskich również okazją do rozmowy ze sprzedanym kilkanaście dni temu do Marsylii Gabrielem Heinze, a także Javierem Mascherano, z którym Xabi Alonso i Álvaro Arbeloa do niedawna grali w jednej drużynie.
Dwie godziny po wylądowaniu, na zgrupowanie reprezentacji Hiszpanii udali się Iker Casillas, Álvaro Arbeloa, Xabi Alonso i Raúl Albiol, którzy pomimo długiego lotu z Waszyngtonu zapewniali, że nie czują zmęczenia: „Odpoczęliśmy trochę w samolocie i nie możemy doczekać się dotarcia na zgrupowanie reprezentacji. Zawsze bardzo dobrze jest otrzymać powołanie do gry dla Hiszpanii, dlatego chcemy cieszyć się towarzyskim spotkaniem z Macedonią”, stwierdził w imieniu swoim i kolegów Albiol.
Reprezentacja Argentyny zmierzy się towarzysko w środę z Rosją.
Spotkanie Realu Madryt z Argentyną
Nie na boisku jednak, a na lotnisku Barajas
REKLAMA
Komentarze (32)
Musisz być zalogowany, aby dodać komentarz.
Zaloguj się