"Apokalipsa nadejdzie w kwietniu. Wtedy zacznie obowiązywać reforma premiera Gordona Browna, która podnosi najwyższą stawkę podatku z 40 do 50 proc. Połowę swoich dochodów odda państwu każdy, kto zarobi powyżej 150 tys. funtów rocznie. Na warunki Premier League to suma śmieszna. Aby przekroczyć ten próg, wystarczy 3 tys. funtów tygodniowo, a tyle dostają nawet średni piłkarze z II ligi. Zarabiający w Manchesterze City 160 tys. funtów tygodniowo Robinho przekroczy ją kilka dni po wprowadzeniu nowych przepisów. (...)
Prawdziwym kłopotem Anglików nie są jednak własne stawki podatkowe, ale regulacje hiszpańskie. Od kilku lat obowiązuje tam tzw. prawo Beckhama, dzięki któremu pracownicy zza granicy przez pierwsze pięć lat pobytu płacą tylko 24 proc. podatku. Ponad dwa razy mniej niż w Anglii!" - pisze dla Gazety Wyborczej redaktor Michał Szadkowski.
"Apokalipsa Premier League nadejdzie w kwietniu"
Wysokie podatki zakończą angielską dominację w Lidze Mistrzów?
REKLAMA
Czytaj kolejne newsy bez przeklikiwania
Jako Socio korzystasz z widoku Aktualności+, w którym kolejne artykuły wyświetlają się w całości, jeden pod drugim. Wystarczy przewijać.
- Aktualności+
- Bez reklam
- Priorytetowy support
Zobacz Aktualności+
od 12,50 zł /mies.przy płatności rocznej
Komentarze (50)
Musisz być zalogowany, aby dodać komentarz.
Zaloguj sięSocio RealMadryt.pl
Zanim odpowiesz, sprawdź wcześniejsze komentarze
Jako Socio możesz przeglądać publiczną historię komentarzy użytkowników i lepiej wiedzieć, z kim oraz o czym dyskutujesz.