Franck Ribéry udzielił wywiadu francuskiej gazecie L'Equipe, w którym potwierdził, że chce wrócić do gry w barwach Bayernu Monachium.
Jak przebiega proces leczenia kontuzji?
Bardzo dobrze. Lekarze nie pozwolili mi jeszcze na grę (wczoraj Bayern Monachium pokonał po rzutach karnych Manchester United w meczu towarzyskim - przyp. red.), ale jestem w stanie normalnie trenować.
Od pierwszego lipca nie zabierałeś publicznie głosu, za to inni mówili za Ciebie. Jak widzisz swą przyszłość?
To prawda, wielu o mnie mówiło i mam wrażenie, że to jeszcze nie koniec komentarzy. Ja nie chcę się w tej sprawie wypowiadać, chcę zachować dyskrecję. Wielu, poprzez wypowiedzi, tworzy nad sobą presję i sprowadza problemy. Nie chcę, aby było to moim udziałem.
Franz Beckenbauer powiedział niedawno, że nie opuścisz Bayernu za mniej niż 94 miliony euro, tyle, ile kosztował Cristiano Ronaldo. Co o tym myślisz?
W ogóle o tym nie myślę. Moim celem jest wrócić do gry i myśleć tylko o piłce. Chcę być z moim zespołem i jego kibicami.
Jak oceniasz postawę działaczy Bayernu, którzy bronili Cię przed krytyką Beckenbauera?
Szefowie zespołu bardzo mnie lubią. Są do mnie bardzo przywiązani i nie chcą mnie sprzedawać. Jestem bardzo szczęśliwy, że stanęli w mojej obronie.
Ribéry: Chcę wrócić do gry z zespołem
Koniec sagi z Francuzem w roli głównej?
REKLAMA
Komentarze (62)
Musisz być zalogowany, aby dodać komentarz.
Zaloguj się