Ponad 500 fanów czekało na lotnisku Barajas o siódmej rano, aby ujrzeć przylot nowego idola, Davida Beckhama. Był najbardziej adorowanym członkiem zespołu. Kibicom nie przeszkadzała wczesna pora (drużyna wylądowała o godzinie 6.45) i Terminal z którego wychodzili piłkarze przeżywał prawdziwe oblężenie. Piłkarze Realu wychodzili kolejno ku uciesze publiczności, jednak prawdziwe szaleństwo wywołało pojawienie się "23". Ochrona ledwo co dawała sobie radę z tłumem nacierających fanów. Wrzaski, piski, błyski fleszów. Powtórka z Azji. Po chwili cała drużyna znalazła się w autobusie i odjechała na zasłużony odpoczynek.                                (as.com)
W Madrycie też szaleństwo
Ponad 500 fanów czekało na lotnisku Barajas o siódmej rano,...
REKLAMA
Komentarze (0)
Musisz być zalogowany, aby dodać komentarz.
Zaloguj się