Tradycyjne pory rozgrywania spotkań piłkarskich w Primera División to godziny 20.00 i 22.00 w soboty oraz 17.00, 19.00 i 21.00 w niedziele. Florentino Pérez chciałby pójść za modelem angielskim i rozpoczynać mecze wcześniej - o godzinie 15.00 w miesiącach zimowych oraz o godzinie 16.00 w miesiącach letnich.
Takie rozwiązanie spowodowałoby znaczny wzrost popularności ligi hiszpańskiej na świecie, a co za tym idzie wzrost popularności hiszpańskich klubów i zdecydowanie większe wpływy finansowe. Najbardziej opłaca się inwestować w ogromny rynek azjatycki, gdzie mieszka wielu fanów Cristiano Ronaldo oraz Shunsuke Nakamury, nowego nabytku Espanyolu. Przesunięcie godzin transmisji pozwoliłoby na zdecydowanie łatwiejsze dotarcie do azjatyckich kibiców, a także do milionów kibiców w Brazylii i Ameryce Południowej, gdzie wielkim bohaterem jest Kaká.
Kilka dni temu el presidente Realu Madryt wystąpił w telewizji Intereconomía, gdzie zadeklarował, że rozgrywanie spotkań o kilka godzin wcześniej spowodowałoby wzrost kibiców oglądających sam Real Madryt o około miliard. Obecnie szacuje się, że spotkania Królewskich ogląda średnio 800 milionów widzów. Gdyby Los Blancos zaczynali mecze o godzinie 15.00 i 16.00, mówilibyśmy o liczbie jednego miliarda ośmiuset milionów, przede wszystkim dzięki rynkom w Chinach i Japonii.
Wprowadzenie zmian nie będzie jednak proste. Pérez już za pierwszej kadencji próbował przeforsować podobny projekt, w opozycji stanęły jednak władze ligi hiszpańskiej (LFP) oraz przedstawiciele stacji transmitujących mecze w Hiszpanii. Do pomysłu musieliby także przekonać się socios, którzy przyzwyczaili się do odwiedzania stadionu w późniejszych porach. Co ciekawe, w latach sześćdziesiątych i siedemdziesiątych mecze w Madrycie rozpoczynały się o godzinie 16.30 i nie było różnicy we frekwencji w porównaniu ze spotkaniami rozgrywanymi wieczorem i późnym wieczorem.
Nowa propozycja Péreza
Zmiany godzin rozgrywania spotkań w la Liga?
REKLAMA
Komentarze (100)
Musisz być zalogowany, aby dodać komentarz.
Zaloguj się