REKLAMA
REKLAMA

19 lipca może być kluczowym dniem w sprawie Alonso

Wtedy Hiszpan osobiście porozmawia z Benítezem
REKLAMA
REKLAMA

Nic nie dały telefoniczne rozmowy Xabiego Alonso z Rafą Benítezem. Przefaksowana oferta w wysokości 27 milionów euro została przez Liverpool odrzucona. To był ciężki cios dla piłkarza i jego agenta. Jednak ostatnio Alonso jakby mniej się tym przejmował, ponieważ przygotowywał się do wczorajszego ślubu z Nagore Aramburu.

Hiszpan i jego agent, Ińaki Ibáńez, zdecydowali, jeszcze przed podniesieniem ceny przez Beníteza, o uspokojeniu sytuacji i zaczekaniu do 19 lipca. Właśnie wtedy piłkarz ma dołączyć do Liverpoolu na zgrupowaniu w Szwajcarii (na razie Alonso cieszy się urlopem, który dostał z powodu gry na Pucharze Konfederacji). Właśnie 19 lipca piłkarz chce porozmawiać osobiście ze szkoleniowcem Liverpoolu, ale Alonso nie będzie chciał deklarować buntu, a raczej spokojnie wynegocjować swoje odejście.

Pomimo problemów i wstrzymania negocjacji, Xabi i jego reprezentant są optymistycznie nastawieni do całej sprawy. Podobno do piłkarza doszły słuchy, że Florentino bardzo ceni opinie internautów, którzy na różnych forach w większości są zgodni - 35 milionów euro to uczciwa cena za pomocnika Liverpoolu.

Jak wczoraj doniósł dziennik As, do takiej właśnie kwoty swoje oczekiwania miał zredukować Liverpool. Podobno Anglicy zrozumieli, że ich żądania są za wysokie, kiedy Real bez wahania zaczął rozmowy z Udinese w sprawie pozyskania D'Agostino. Wtedy też do angielskiej prasy wyciekły informacje o nowej cenie, 35 milionach euro, a nawet możliwości włączenia jakiegoś piłkarza w całą operację. Teraz nie pozostaje nic innego jak tylko czekać.

Ostatnie aktualności

REKLAMA
REKLAMA

Komentarze (49)

REKLAMA