REKLAMA
REKLAMA

Co sprowadzi Ronaldo na Real?

Felieton redaktora Dariusza Wołowskiego
REKLAMA
REKLAMA

"Ze swojej „Złotej Piłki” Portugalczyk był bardzo dumny. Kiedy inni laureaci podkreślali zasługi kolegów, on bez krępacji przyznał, że zwyczajnie na nią zasłużył. Sugestie, że może lepszy jest Lionel Messi zbywał stwierdzeniem, iż jest spokojny dopóki trofeum przyznawane przez France Football stoi u niego na półce. W futbolu nie trzeba być przecież skromnym, wystarczy być genialnym, a Portugalczykowi do tego brakuje niewiele."

"Jest chyba najdoskonalszym wcieleniem kompromisu między siłą i techniką: atleta, sprinter, snajper, drybler, do tego dochodzi atomowy strzał i fantastyczna gra głową. Czego chcieć więcej? Może jeszcze odrobiny ogłady w zachowaniu. Mimo futbolowej klasy Portugalczyk wciąż niczym maminsynek na podwórku symuluje faule, uwielbia też prowokować rywali, nie tylko na boisku.", pisze na blogu red. Dariusz Wołowski.

Ostatnie aktualności

REKLAMA
REKLAMA

Komentarze (23)

REKLAMA