Juande Ramos, były trener Realu Madryt, wziął udział w programie La Futbolería nadawanym przez Radio Marca, w którym przeanalizował przyszłość swoją oraz Królewskich. Szkoleniowiec zaznaczył, że po pracy w stolicy Hiszpanii trudno później znaleźć zatrudnienie w innych drużynach: "Po pobycie w Madrycie niewiele ci odpowiada, stajesz się wybredny". Jednakże, Ramos zaznaczył, że ma oferty pracy: "Wszystkie z zagranicy, dobre drużyny, ale z pewnych powodów uważam, że nie jest to dobry moment na odejście".
Juande nie ukrywał zaskoczenia wielkim przemeblowaniem składu po objęciu stanowiska prezesa przez Florentino Péreza. "We wszystkich ankietach i sondach, również tych organizowanych przez Markę, zawsze byłem faworytem, jednak, kuriozalnie, wraz z jego przybyciem tamtego wieczoru zostałem z ankiet natychmiastowo usunięty", powiedział Hiszpan.
- Wszyscy trenerzy chcieliby mieć najlepszych piłkarzy na świecie, to luksus i coś niesamowitego, ponieważ jednocześnie, mając zbiór tak wielkich zawodników, musisz kontrolować i wpływać na wiele rzeczy - powiedział Juande o transferach Blancos.
Zapytany o to, czy po transferach Kaki i Cristiano Ronaldo Real Madryt ma teraz lepszą drużynę niż FC Barcelona, odpowiedział: "Na poziomie indywidualnym - tak, ale przewagą Barcelony jest fakt, iż oni mają drużynę, Real Madryt wciąż jej nie ma. Trzeba będzie zobaczyć, jak to się wszystko ukształtuje. Trzeba włożyć wszystkie składniki do shakera i zobaczyć, czy wyjdzie dobry drink", zażartował Ramos.
Juande Ramos: Po pracy w Madrycie stajesz się wybredny
Były szkoleniowiec Królewskich zabiera głos
REKLAMA
Komentarze (41)
Musisz być zalogowany, aby dodać komentarz.
Zaloguj się