REKLAMA
REKLAMA

Raúl Albiol nie chciał do Realu Madryt?

Dziennikarze z Walencji uważają, że obrońca został zmuszony
REKLAMA
REKLAMA

Jeśli piłkarz nie chce przejść do jakiejś drużyny, zazwyczaj odmawia. Jednakże, jak poinformowały media z Walencji, Raúl Albiol przeszedł do Realu Madryt wbrew swojej woli, co czyni niezwykły kontrast z Davidem Villą, który chciałby przejść do stolicy Hiszpanii, jednak czyny Manuela Llorente, prezesa Valencii, skutecznie to blokują.

Według dziennikarzy z Walencji, Albiol nie chciał przechodzić do Madrytu, o czym informuje dzisiejsze wydanie Las Provincias: "To, co dla innych profesjonalistów byłoby największą radością w życiu, mieszkańcowi Walencji i prawdziwemu valencianiście, jakim jest Raúl Albiol, przysparza bólu głowy". Jeśli ta wiadomość okaże się prawdziwa, Florentino Pérez i Jorge Valdano będą musieli poważnie zastanowić się nad sensem transferu.

Las Provincias pisze o bólu, jaki w piłkarzu wywołało odejście z Valencii do Realu Madryt: "Najbardziej kuriozalny jest fakt, że Albiol w mniejszym lub większym stopniu został zmuszony do opuszczenia klubu, który darzy takim uczuciem. Podczas zgrupowania reprezentacji Albiol milczał. Wczoraj, po porażce ze Stanami Zjednoczonymi, piłkarze dostali dzień wolny, były valencianista pojawił się w jadalni wraz z Carlosem Marcheną, odpowiedział na pytania dziennikarzy, jednak nawet nie wspomniał o Realu Madryt. 'Porozmawiamy, gdy będę w Madrycie', rzucił w kierunku dziennikarzy. I nic więcej".

Zakontraktowanie obrońcy stanowi kontrast wielu innych zawodników, którzy marzą o wzięciu udziału w projekcie sportowym Florentino Péreza. Jeśli potwierdzą się informacje, że Raúl Albiol jest smutny i załamany z powodu opuszczenia Valencii i przejścia do Realu Madryt, Królewscy zakupią piłkarza bez uczucia do klubu ani sentymentów.

Warto również zaznaczyć, że 12 marca 2009 roku Raúl Albiol w rozmowie z hiszpańskimi mediami oświadczył, iż chciałby grać w Valencii do zakończenia kariery sportowej. W rozmowie Hiszpan powiedział, że jest bardzo szczęśliwy w swoim rodzinnym mieście i życzy sobie gry w Valencii do końca kariery. Klikając tutaj, przeczytacie wypowiedź obrońcy.

Ostatnie aktualności

REKLAMA
REKLAMA

Komentarze (141)

REKLAMA