Zapyziała, wyśmiewana, niechciana - reprezentacja Hiszpanii była brzydkim kaczątkiem, które przez 12 miesięcy zmieniło się w łabędzia. Faza grupowa Pucharu Konfederacji posłużyła Hiszpanom do bicia rekordów. 15 kolejnych zwycięstw nie odniosła jeszcze żadna drużyna, ani Złota Jedenastka Węgier, ani Brazylia z Pele i Garrinchą. Triumfem nad RPA „La Roja” wyrównała też osiągnięcie Brazylii z lat 1993-96 (35 meczów bez porażki). Wiadomo jednak było od dawna, że dla Hiszpanów turniej zaczyna się dopiero w środę – półfinałowym starciem z „Canarinhos”, Italią, bądź Egiptem - pisze na blogu redaktor Dariusz Wołowski.
Ponad Realem i Barceloną
Felieton redaktora Dariusza Wołowskiego
REKLAMA
Czytaj kolejne newsy bez przeklikiwania
Jako Socio korzystasz z widoku Aktualności+, w którym kolejne artykuły wyświetlają się w całości, jeden pod drugim. Wystarczy przewijać.
- Aktualności+
- Bez reklam
- Priorytetowy support
Zobacz Aktualności+
od 12,50 zł /mies.przy płatności rocznej
Komentarze (0)
Musisz być zalogowany, aby dodać komentarz.
Zaloguj sięSocio RealMadryt.pl
Zanim odpowiesz, sprawdź wcześniejsze komentarze
Jako Socio możesz przeglądać publiczną historię komentarzy użytkowników i lepiej wiedzieć, z kim oraz o czym dyskutujesz.