Nowa Zelandia - Hiszpania 0:5
Bramki:: 0-1, m.5: Fernando Torres. 0-2, m.13: Fernando Torres. 0-3, m.17: Fernando Torres. 0-4, m.24: Cesc. 0-5, m.48: Villa.
Emocje trwały krótko, gdzieś tak do 48. minuty spotkania Hiszpanii z Nową Zelandią. Wtedy David Villa zdobył piątą bramkę dla La selección espańola, która pokonała Nową Zelandię 5:0, w pierwszym meczu grupowym Pucharu Konfederacji.
Fernando Torres ustrzelił klasycznego hattricka, czwartą bramkę, po dwudziestu czterech minutach meczu, dołożył Cesc Fàbregas, a el Guaje dopełnił dzieła zniszczenia, o które zresztą specjalnie trudno nie było.
Hiszpanie, Mistrzowie Europy 2008, imponująco rozpoczęli rozgrywki w Pucharze Konfederacji. W drugim meczu Grupy A, Irak, Mistrz Azji, bezbramkowo zremisował z reprezentacją gospodarzy turnieju, RPA.
Jutro spotkania grupy B. Brazylia zagra z Egiptem, a Włochy ze Stanami Zjednoczonymi.
Iker Casillas rozegrał cały mecz, Sergio Ramos został zmieniony przez Álvaro Arbeloę w 53. minucie spotkania.
Nowa Zelandia: Moss; Mulligan, Vicelich, Boyens, Lochhead; Bertos, Tim Brown, Brockie (Christie, m.17), Elliot; Smeltz (James, m.77), Killen (Bright, m.83).
Hiszpania: Iker Casillas; Sergio Ramos (Arbeloa, m.53), Puyol, Albiol, Capdevila; Xabi Alonso, Xavi (Cazorla, m.53), Cesc, Riera; Fernando Torres (Silva, m.69), Villa.
Sędzia: Coffi Codjia
Puchar Konfederacji: La Manita w wykonaniu la Furia Roja
Hiszpania gromi w pierwszym meczu turnieju
REKLAMA
Komentarze (55)
Musisz być zalogowany, aby dodać komentarz.
Zaloguj się