Dani Alves przyznał, że to coś normalnego, iż inne zespoły muszą się teraz wzmacniać, aby dogonić FC Barcelona, odnosząc się tym samym do rekordowych transferów Kaki oraz Cristiano Ronaldo. Brazylijczyk przyznał co prawda, że transfer Portugalczyka był dla niego "nieco dziwny", ale dodał po chwili, że "ten, kto ma pieniądze oraz może sobie na to pozwolić, to niech to robi. Droga wolna. Ale sumy, o jakich się tutaj mówi, są wyższe od mojego wynagrodzenia", zażartował.
- Nie jesteśmy zaniepokojeni, gdyż to my będziemy bronić tytułów. To chyba normalne, że inni się wzmacniają, aby nam dorównać. Jesteśmy jednak skupieni na nas samych. Możliwe, że Real Madryt na papierze będzie miał najlepszą drużynę na świecie, ale swoją prawdziwą wartość trzeba udowodnić na boisku. A o tym wszystkim przekonamy się po zakończeniu sezonu - dodał Alves.
Alves: Tworzą najlepszą drużynę na świecie, ale...
Brazylijczyk o transferach Realu Madryt
REKLAMA
Komentarze (87)
Musisz być zalogowany, aby dodać komentarz.
Zaloguj się