Jak Cristino Ronaldo świętował otwarcie nowego rozdziału swojej kariery i status najdroższego piłkarza globu? W iście galaktycznym stylu: do 4. rano bawił się w nocnym klubie Los Angeles z… Paris Hilton (jak napisał Daily Mail, oboje celebrytów łączy to, że często rozkładają nogi, przy czym CR7 przed wykonaniem rzutu wolnego). Swoją drogą związek z Paris sprawiłby, że Cristino ostatecznie przyćmiłby Davida Beckhama, którego najpierw zastąpił w MU, teraz w Realu. Sportowo przebił dokonania Anglika już dawno temu, ale dopiero skandalizujący romans z ulubienicą wszystkich tabloidów świata pozwoliłby mu przerosnąć jako ikona pop kultury małżeństwo Beckhamów - pisze na blogu redaktor Michał Pol.
Jak Cristiano Ronaldo usuwa w cień Beckhama
Felieton redaktora Michała Pola
REKLAMA
Komentarze (73)
Musisz być zalogowany, aby dodać komentarz.
Zaloguj się