Pierwszy był Kaká, drugi Cristiano Ronaldo, a trzecim ma być David Villa. Piłkarz Valencii jest jednym z najważniejszych celów Realu Madryt i Królewscy już rozpoczęli operację sprowadzenia piłkarza do stolicy Hiszpanii, co sam przyznał prezes Valencii, Manuel Llorente.
- Wartość Villi? Bardzo duża. Otrzymaliśmy już dobrą ofertę za piłkarza, ale nie z Hiszpanii - powiedział sternik Valencii w wywiadzie dla dziennika Las Provincias. - A Real? We wtorek w nocy rozmawiałem z Florentino. Rozpoczęliśmy już negocjacje - potwierdził Llorente.
Aktualna propozycja to od 30 do 35 milionów euro plus Negredo. Reprezentant piłkarza wczoraj twierdził, że 35 milionów i były piłkarz Almeríi to "byłaby dobra oferta". Jednak Królewscy, w przypadku włączenia do transferu Negredo, nie chcą wydać więcej niż 30 milionów euro, biorąc pod uwagę, że Negredo jest warty około 15 milionów euro. W każdym razie, negocjacje są w toku, piłkarz woli Madryt niż grę w Anglii, a porozumienie jest coraz bliższe, mówi się, że to nawet kwestia kilku godzin.
Silva nie na sprzedaż
W tym samym wywiadzie, Llorente porusza nie tylko sprawę Villi, ale i Silvy. Prezes Valencii jasno zadeklarował, że piłkarz ma status "intransferible", czyli nie jest na sprzedaż. - Silva zostanie bez względu na to, co zdarzy się z Villą. Jest dużo młodszy, przyszedł ze szkółki. Silva będzie miał jeszcze czas, by przejść do innego zespołu - powiedział Llorente. Tych słów nie rozumie jednak sam Silva, który nie wie dlaczego on również nie może skorzystać z szansy, którą mają inni zawodnicy.
Llorente: Rozpoczęliśmy negocjacje z Realem w sprawie Villi
Transfer coraz bliżej
REKLAMA
Komentarze (98)
Musisz być zalogowany, aby dodać komentarz.
Zaloguj się