Florentino Pérez już kilkukrotnie powtarzał, iż "ten Madryt potrzebuje rewolucji" i zaczął czynić ku temu pierwsze kroki. Jak na razie oficjalnie potwierdzone zostały dwa transfery (Manuela Pellegriniego i Kaki), pewne jest również odejście trzech zawodników: Jerzego Dudka, Fabia Cannavaro i Juliena Fauberta. Na tym jednak nie kończy się lista graczy, którzy powinni szukać nowego pracodawcy - bowiem agenci Javiera Savioli i Arjena Robbena zostali już poinformowani o wystawieniu tego duetu na listę transferową. Następnym kandydatem do przeprowadzki jest Royston Drenthe, którym zainteresowana jest Fiorentina.
Sytuację holenderskiego skrzydłowego bacznie obserwuje kilka klubów, w tym Panathinaikos czy Feyenoord. Jak donosi włoska prasa, w grę wchodzi także transfer do Fiorentiny, która jest skłonna przystać na wymianę Drenthego na Felipe Melo. Według serwisu Tuttomercato, należącego do gazety La Nazione, włodarze Fiorentiny pogodzili się z odejściem brazylijskiego pomocnika i szukają teraz najkorzystniejszej oferty. Jedną z propozycji miałaby być transakcja z Realem Madryt.
Królewscy mogą zaoferować 15 milionów
Niecały miesiąc temu dziennik Corriere dello Sport sugerował, że dwudziestosześciolatek znajduje się w orbicie zainteresowań madryckiego klubu, który w wyścigu o podpis Brazylijczyka wyprzedza Juventus, Milan czy Inter. Według tego źródła, Los Blancos są w stanie zapłacić za pomocnika piętnaście milionów euro, czyli o milion więcej niż swojego czasu kosztował nas Royston Drenthe.
Felipe Melo do Madrytu, Drenthe do Fiorentiny?
Włoskie media informują o ewentualnej wymianie między klubami
REKLAMA
Komentarze (68)
Musisz być zalogowany, aby dodać komentarz.
Zaloguj się