REKLAMA
REKLAMA

Benítez chce 50 milionów euro oraz Negredo i Bueno za Alonso

Trener Liverpoolu nie odda Xabiego bez walki
REKLAMA
REKLAMA

Rafa Benítez podobno zdaje sobie sprawę z tego, że Xabi Alonso chce grać w Realu Madryt. Poinformował go o tym 22 maja na spotkaniu agent zawodnika, Ińaki Ibáńez. Dlatego szkoleniowiec Liverpoolu, który wie także o zainteresowaniu Realu, chce wykorzystać całą sytuację, jak najbardziej się da. Tydzień temu mówiło się o kwocie 40 milionów euro, a teraz Benítez zażądał 50 milionów i dwóch graczy: Negredo (Real skorzystał w sobotę z klauzuli, która pozwoliła klubowi wykupić zawodnika za 5 milionów euro) oraz Bueno.

Szkoleniowiec Liverpoolu będzie bardzo twardo negocjował. Wczoraj, chociaż Benítez przedstawił warunki możliwego odejścia Xabiego z Anfield, to zapewniał, że chce, by Hiszpan nie odchodził. - Xabi nie jest na sprzedaż, ponieważ klub chce mieć w swoich szeregach najlepszych piłkarzy - mówił trener. Jednak na pewno problemy finansowe Liverpoolu zmuszą klub do spokojnej analizy każdej oferty, tak już było rok temu, kiedy bliski zakontraktowania piłkarza był Juventus. Wie o tym również sam Benítez. - Nie mamy pieniędzy, to oczywiste, ale trzeba wzmacniać ekipę, ponieważ jesteśmy w bardzo dobrej pozycji.

Dlatego Hiszpan, oprócz pieniędzy, chce od Realu Madryt dodatkowo piłkarzy. O zainteresowaniu Negredo było już głośno, a teraz na stole pojawiła się opcja z Bueno. 21-letni wychowanek Realu strzelił w tym sezonie dla Castilli 16 bramek, a 30 października zadebiutował nawet w pierwszym zespole - w spotkaniu z Irún w ramach Pucharu Króla, który Królewscy przegrali 3:2. W rewanżu, wygranym 4:3, Hiszpan strzelił swojego pierwszego i jakże pięknego gola w pierwszej drużynie. Jeśli chodzi o Ligę, to Bueno zadebiutował w niej 22 listopada w meczu przeciwko Recreativo.

Ostatnie aktualności

REKLAMA
REKLAMA

Komentarze (196)

REKLAMA