- Jutro popołudniu porozmawiam z Kaką przez telefon. Jeśli to zależałoby ode mnie, to bym go tutaj pozostawił. Co by jednak nie mówić, nic jeszcze nie jest zadecydowane - wyznał prezes AC Milan, Silvio Berlusconi, gdy to po oddaniu głosu w dzisiejszych wyborach do Parlamentu Europejskiego został zatrzymany przez kibiców klubu z San Siro. Przypomnijmy, że także dzisiaj brazylijska prasa nie miała już wątpliwości co do tego, że Kaká jest praktycznie zawodnikiem Realu Madryt, a do oficjalnego potwierdzenia ma dojść jutro.
Jak podaje O Globo, Berlusconi chciał w ten sposób uniknąć "problemów politycznych", które mogłyby się skończyć spadkiem poparcia jego partii podczas dzisiejszych wyborów. W ostatnich dniach bowiem kibice Milanu strajkowali pod siedzibą klubu, chcąc wymusić w ten sposób pozostawienie brazylijskiego cracka w ekipie rossonerich.
Berlusconi: Jutro porozmawiam z Kaką
Prezes Milanu wciąż gra na czas
REKLAMA
Czytaj kolejne newsy bez przeklikiwania
Jako Socio korzystasz z widoku Aktualności+, w którym kolejne artykuły wyświetlają się w całości, jeden pod drugim. Wystarczy przewijać.
- Aktualności+
- Bez reklam
- Priorytetowy support
Zobacz Aktualności+
od 12,50 zł /mies.przy płatności rocznej
Komentarze (69)
Musisz być zalogowany, aby dodać komentarz.
Zaloguj sięSocio RealMadryt.pl
Zanim odpowiesz, sprawdź wcześniejsze komentarze
Jako Socio możesz przeglądać publiczną historię komentarzy użytkowników i lepiej wiedzieć, z kim oraz o czym dyskutujesz.