REKLAMA
REKLAMA

Florentino przywrócił kibicom nadzieję

Dziennik Marca o efektach działań nowego prezesa
REKLAMA
REKLAMA

Gdy podczas oficjalnej prezentacji swojej kandydatury zapowiedział, że w ciągu jednego roku chce dokonać tego, co w normalnych okolicznościach zajęłoby aż trzy lata, Florentino Pérez bardzo dobrze wiedział, o czym mówi. Aby bowiem przywrócić madridistas wiarę w sukcesy oraz zapewnić radość z oglądania gry swojego zespołu, należy stworzyć drużynę z najlepszych piłkarzy na świecie, którzy będą gotowi do walki na wszystkich frontach z wszystkimi innymi ekipami. Właśnie dlatego ten "spektakularny projekt", jak swój plan nazwał sam prezes, będzie w głównej mierze bazował na fantastycznej pierwszej 11`.

I nawet jeśli jakiś z zaplanowanych transferów ostatecznie się nie powiedzie, to ta nowa drużyna Królewskich będzie gotowa podjąć się każdego wyzwania. A bez wątpienia tym głównym będzie zrzucenie z tronu Barcelony, która pod względem popularności w innych krajach bije obecnie Real Madryt na głowę. I jest tylko jeden sposób na to, aby sytuację tę jak najszybciej odwrócić - sprowadzić tych wielkich piłkarzy... Największych. Bowiem tylko dzięki nim Królewscy odzyskają piękną grę oraz tytuły.

Florentino nie można odmówić tego, że w ekspresowym wręcz czasie potrafi przywrócić kibicom nadzieję. W ciągu zaledwie jednego tygodnia swojej prezesury wyciągnął kibiców Królewskich z totalnego marazmu i załamania, wzbudzając w nich atmosferę ogromnej euforii, nadziei oraz wyczekiwania. To prawda, że sprowadzenie Kaki, Cristiano Ronaldo, Francka Ribéry'ego, Davida Villi, Davida Silvy, Xabiego Alonso i Raúla Albiola wydaje się być niemożliwe. Ale skoro Florentino obiecuje, że Real Madryt sprowadzi w tym okienku najlepszych piłkarzy na świecie, to naprawdę nie ma powodów do tego, aby w obietnicę tę nie uwierzyć.

Ostatnie aktualności

REKLAMA
REKLAMA

Komentarze (46)

REKLAMA