Zawodnicy Realu Madryt, po rewelacyjnym spotkaniu z TAU Cerámiką, mogli być z siebie w pełni zadowoleni, jednak uśmiech nie gościł na ich twarzy zbyt długo, bowiem doskonale zdawali sobie sprawę, że najcięższy sprawdzian czeka ich w sobotę.
Piątka graczy z chęcią podzieliła się wrażeniami z dziennikarzami i odpowiedziała na ich pytania.
Bullock: Kluczem do sukcesu zawsze jest wysiłek
- To był dobry mecz. Zrobiliśmy to, co powinniśmy zrobić, czyli wygraliśmy w domu i teraz możemy myśleć tylko o trzecim spotkaniu. Jestem przekonany, że nie będzie ono wyglądało tak, jak dzisiejsze. Będzie to najbardziej intensywny mecz w roku i zrobimy wszystko, co w naszej mocy, aby go wygrać. Podchodzimy do tego z pewnością siebie i świadomością, że nie będzie łatwo, ale mamy dobry zespół i powinniśmy być skoncentrowani.
- Nasi kibice byli wspaniali, ale w sobotę będzie odwrotnie. Zmierzymy się z publiką, wspierającą swoją drużynę. My jednak jedziemy grać tam w koszykówkę.
- Kluczem do sukcesu zawsze jest wysiłek. Musimy myśleć pozytywnie i wierzyć, że się uda, jeśli będziemy ciężko pracować.
Alex Mumbrú: Zwycięstwo dało nam pewność siebie
- To był wspaniały mecz, z Vistalegre było łatwo. Przed rozpoczęciem serii wiedzieliśmy, że ciężko będzie osiągnąć finał. Jesteśmy zadowoleni, ale nie popadajmy w zbytnią euforię, ponieważ spotkanie w Vitorii będzie zupełnie inne.
- Zwycięstwo dało nam pewność siebie, ale nie możemy zapomnieć, że oni nie przegrali żadnego meczu przed własną publicznością. Teraz przynajmniej wiemy, że jesteśmy w stanie wygrać. To ważne, mieć pewność siebie. Początek spotkania będzie kluczowy, więc musimy być skoncentrowani, aby zagrać dobre spotkanie i dać naszym kibicom powody do radości.
- Prezes pogratulował nam i powiedział, że jest z nami. Najważniejsi są jednak kibice, którzy spisali się bardzo dobrze.
- Znacznie łatwiej czerpać radość, kiedy grasz dobrze. Bez wątpienia w Vitorii nie będzie łatwo. Każdy mecz jest finałem i mamy przed sobą jeszcze jeden, aby awansować do kolejnej rundy.
Felipe Reyes: Zrobiliśmy duży krok
- Jesteśmy zadowoleni z pracy, którą wykonaliśmy. Nie osiągnęliśmy jeszcze niczego, ale zrobiliśmy duży krok naprzód. Teraz mamy do wygrania jeszcze jeden mecz, w sobotę, i musimy go zagrać tak, jak to zrobiliśmy dzisiaj, z dużą intensywnością, skoncentrowaniem i bardzo silną obroną. Wciąż jesteśmy w grze, silni i przepełnieni pewnością siebie.
Raúl López: Z kibicami nie mogło pójść źle
- To było kompletne spotkanie. Wiedzieliśmy, że z takimi kibicami, jak nasi, z tą energią, to niemożliwe, aby spotkanie nie poszło po naszej myśli. Mamy jednak pracę do wykonania i musimy wygrać ten trzeci mecz. Teraz musimy skupić się właśnie na nim. Oni zagrają na własnym parkiecie, ale mamy szanse i spróbujemy z nich skorzystać.
- Byliśmy martwi, teraz ożyliśmy. Każdy mecz jest inny i nie można ich porównywać, ponieważ to nie to samo, grać na wyjeździe, a grać u siebie. Dla nas gra w Vistalegre jest bardzo łatwa.
Marko Tomas: Z Vistalegre gra się łatwiej
- Udowodniliśmy, że wszystko jest możliwe. Z Palacio Vistalegre gra się łatwiej, ponieważ jesteśmy bardziej zmotywowani. W sobotę spodziewamy się odmiennego spotkania, dlatego musimy zobaczyć, w jakiej jesteśmy formie fizycznej, i zrobić wszystko, aby wygrać.
Koszykarze po meczu
Podziękowania dla Vistalegre i plany na trzeci mecz z TAU
REKLAMA
Komentarze (4)
Musisz być zalogowany, aby dodać komentarz.
Zaloguj się