Związek piłkarski Hong Kongu zapowiedział, że zapłaci 4,6 mln dolarów za przyjazd Realu Madryt do tej metropolii. Martin Lam, sekretarz główny związku powiedział, że pokryte zostaną koszty przyjazdu, zakwaterowania i wydatków. Pobyt gwiazd Realu, a głównie chodzi tu o Bekchama mieliby pokryć sponsorzy, jak i wpływy ze sprzedaży biletów.
Wszelkie niedobory zostaną pokryte z funduszy rządowych. Przyjazd ten ma ogólnie rozruszać koniunkturę Hong Kongu, nadszarpniętą przez epidemię SARS.
Członek ciała ustawodawczego rządu, Emily Lau powiedział, że dofinansowanie czegoś takie ze środków publicznych jest "stratą pieniędzy", a powinni zająć się tym prywatni sponsorzy. Pojawiły się też głosy, że 4,6 mln dolarów to zbyt dużo.
W zeszłą niedzielę reprezantacja Hong Kongu otrzymała solidne lanie od Liverpoolu, przegrywając aż 0:6.
Co ciekawe tamtejsi fani Realu zaczęli już zamawiać bilety.
(realmadrid.dk)
4,6 miliona dolarów za przyjazd Realu
Związek piłkarski Hong Kongu zapowiedział, że zapłaci 4,6 mln dolarów...
REKLAMA
Komentarze (20)
Musisz być zalogowany, aby dodać komentarz.
Zaloguj się