REKLAMA
REKLAMA

CBF "potwierdza" transfer Kaki

Brazylijska Federacja Piłkarska nie puści piłkarza na prezentację
REKLAMA
REKLAMA

Fakt dokonania transferu Kaki do Realu Madryt to w środowisku piłkarskim tajemnica poliszynela. Cała operacja została już domknięta i brakuje jedynie oficjalnego potwierdzenia ze strony nowego klubu Brazylijczyka. Nie w sposób jednoznaczny, ale pośredni, transfer potwierdziła dzisiaj Brazylijska Federacja Piłkarska (CBF).

Rodrigo Paiva, członek departamentu prasowego reprezentacji Brazylii, stwierdził, że "już zdecydowano. Stanie się co się stanie, jednak Kaká nie wróci do Europy w środku zgrupowania, aby zostać zaprezentowanym". Deklaracje te potwierdzają, iż nie ma żadnych wątpliwości, że Kaká wkrótce trafi do loży honorowej na Estadio Santiago Bernabéu.

Słowa rzecznika Brazylii tylko pogarszają relacje z Realem Madryt i to w dniach kiedy selekcjoner canarinhos, Dunga, nie powołał do kadry jedynego Brazylijczyka w drużynie Królewskich - Marcelo.

Jak stwierdził również pan Paiva, Kaká woli na razie usunąć się na drugi plan. - Kaká woli pozostać spokojnym, dopóki ta sytuacja się nie wyjaśni. Dopiero później przemówi - wyjaśnił.

Chelsea nie złożyła oferty
Przed kilkudziesięcioma minutami na oficjalnej stronie Chelsea FC pojawił się następujący komunikat, odnoszący się do spekulacji na temat ewentualnych przenosin Kaki na Stamford Bridge: "Nigdy nie złożyliśmy oferty AC Milan za Kakę. Z tego powodu nie dyskutowaliśmy również na temat zarobków z samym graczem. Wszelkie przeczące temu doniesienia są całkowicie nieprawdziwe".

We Włoszech z kolei spekuluje się, iż oficjalnego potwierdzenia transferu Ricardo Kaki do Realu Madryt kibice nie doczekają się aż do poniedziałku. W nadchodzący weekend bowiem odbywają się wybory do Parlamentu Europejskiego, a Silvio Berlusconi obawia się, że utrata największej gwiazdy przez Milan może zaszkodzić jego partii politycznej i negatywnie wpłynąć na wynik wyborczy.

Ostatnie aktualności

Ruud nagrodzony

Sukcesy sportowe i działalność charytatywna Holendra docenione

28
REKLAMA
REKLAMA

Komentarze (154)

REKLAMA