Wczorajsza wiadomość, że Adriano Galliani oraz agent Kaki spotkali się w Madrycie z Florentino Pérezem wywołała we Włoszech niemałe zamieszanie. Do pracy postanowiła się wtedy wziąć włoska La Gazzetta dello Sport, która skontaktowała się telefonicznie z Gallianim i o godzinie 18:00 poinformowała, że wiceprezes AC Milan nie przebywa w Hiszpanii. "Ale kto w Madrycie? Jestem teraz na plaży w Romanii...", powiedział Adriano w rozmowie z włoskim dziennikarzem.
Ostatecznie jednak się okazało, że spotkanie na szczycie w Madrycie było faktem i Galliani nie miał innego wyjścia, jak przyznać się do prawdy. "To był żart. Tak, jestem w Madrycie, ponieważ Florentino zaprosił mnie na kolację, aby uczcić jego powrót na stanowisko prezesa Realu Madryt", tłumaczył się później Włoch.
Fot: Agent FIFA, Ernesto Bronzetti (na pierwszym planie), oraz wiceprezes AC Milan, Adriano Galliani (na drugim planie), wczoraj w Madrycie
Galliani tłumaczy się ze swojego "żartu"
Wiceprezes Milanu zmylił całe Włochy
REKLAMA
Czytaj kolejne newsy bez przeklikiwania
Jako Socio korzystasz z widoku Aktualności+, w którym kolejne artykuły wyświetlają się w całości, jeden pod drugim. Wystarczy przewijać.
- Aktualności+
- Bez reklam
- Priorytetowy support
Zobacz Aktualności+
od 12,50 zł /mies.przy płatności rocznej
Komentarze (23)
Musisz być zalogowany, aby dodać komentarz.
Zaloguj sięSocio RealMadryt.pl
Zanim odpowiesz, sprawdź wcześniejsze komentarze
Jako Socio możesz przeglądać publiczną historię komentarzy użytkowników i lepiej wiedzieć, z kim oraz o czym dyskutujesz.