REKLAMA
REKLAMA

Joan Plaza: Widzę w oczach zawodników nadzieję

Trener koszykarzy w przedmeczowej wypowiedzi
REKLAMA
REKLAMA

W rozmowie z dziennikarzami na konferencji prasowej przed meczem z TAU, trener Realu Madryt przyznał, iż chciałby powtórzyć dobre występy swoich zawodników przeciwko Joventutowi w serii z drużyną Baskonii. Zapytany o klucz do sukcesu odpowiedział, iż on i jego zespół zagrają tak, gdyby półfinały składały się tylko z jednego meczu.

Jak do pojedynku z TAU podchodzi zespół?
Naładowaliśmy akumulatorki i przybyliśmy z nadzieją na wielkie półfinały. Dobra forma i nastroje zadecydowały o pokonaniu pozornie bardzo trudnego rywala, jakim było DKV. Chcemy przedłużyć te pozytywne nastroje na czas serii z TAU.

Przeciwnik miał więcej czasu na odpoczynek. To dla Realu Madryt dobra wiadomość?
Myślę, że można to rozważać dwojako. Niektórzy trenerzy są zdolni do zregenerowania drużyny i wpojenia im nowych taktyk. Mam nadzieję, że trzy trudne mecze przeciwko Joventutowi zapracowały na naszą korzyść.

Pierwsze spotkanie może okazać się fundamentalnym.
Nie powinniśmy myśleć o tym, że seria składa się z trzech meczów. Musimy grać tak, jakby było do rozegrania tylko jedno spotkanie. Jeśli wygramy w Vitorii, postaramy się wykorzystać Vistalegre, będące naszą twierdzą podczas tych kilku lat. Wiara, którą mamy w sobie, będzie fundamentalna.

Jakiego TAU się spodziewać?
Przewiduję najlepsze TAU. Mówimy, że ich najlepsza wersja miała miejsce na starcie sezonu, że osiągnęli swój najwyższy poziom w grudniu. Pomimo iż mają małą rotację i grają ośmioma zawodnikami, są niebezpiecznym i trudnym zespołem. Postarają się narzucić własne warunki od samego początku.

Czy trenerzy odegrają istotną rolę?
Zarówno trener rywali, jak i moja osoba, jesteśmy trenerami nie zmieniającymi taktyk, tak w ofensywie, jak i w defensywie. Oni będą starali się wykorzystać fakt, że Teletović zagra na obwodzie, oraz obecność trzech obrońców. Uważam jednak, iż nie będzie wielu zmian, ponieważ żaden z nas nie jest ich fanem.

Który z koszykarzy okaże się kluczowym podczas pierwszego spotkania?
Myślę, że cały zespół. Rakocević będzie naturalnie mocno zmotywowany i zagra na dużym kontakcie i pograniczu faulu. Nawet jeśli postaramy się ich dobrze pokryć, zawsze znajdzie się ktoś, kto przejmie obowiązki, ale może to wytrącić z równowagi.

Iurbentia kompletnie zmieniła system obrony i utrudniła grę TAU.
Każdy zespół ma własny styl, który jest dobry, jeśli używa się go przez cały sezon. Musimy być wierni swojemu stylowi, a wtedy znajdzie się mały margines na błędy.

Jak czują się koszykarze?
Czują się dobrze. Byliśmy blisko gry w Final Four i teraz dostrzegam niezwykłą iskrę nadziei w oczach moich zawodników. Chcemy wykonać dobrą robotę.

Ostatnie aktualności

REKLAMA
REKLAMA

Komentarze (5)

REKLAMA