Po wizycie w redakcji Marki Florentino Pérez udał się wprost do rozgłośni radiowej Cadena Ser, by wziąć udział w programie El Larguero. Poniżej prezentujemy wypowiedzi kandydata na prezesa Realu Madryt.
- To dobrze, że hiszpańska drużyna wygrała Ligę Mistrzów. W finale bardzo podobał mi się Xavi. W Manchesterze najlepszy był Cristiano Ronaldo, ale nie udawało się mu błyszczeć tak, jak w innych spotkaniach. Barça to kolejna przyczyna do dodatkowej motywacji. Trzy lata temu odszedłem, ponieważ uważałem, że klub potrzebuje impulsu. Przyznaję, że postąpiłem źle. Pewnie, że to mnie nauczyło.
- Myślę, że Fernando Martín był najbardziej zaangażowaną osobą w moim zarządzie, był człowiekiem, który mógł kontynuować ten projekt. Konsekwentnie milczałem, ponieważ uważałem, że tak będzie najlepiej dla Madrytu. Fernando Martín się zagubił. Ramón Calderón w wyborach nie zagrał fair. Wydaje mi się, że wówczas najlepsza była kandydatura Villara Mira. Co prawda Madryt wygrał dwa tytuły ligowe, ale zatracił swój cel.
- Nie będę mówił o trenerach do momentu, gdy nie zostanę prezesem. Panuje wielki entuzjazm związany z Kaką i Pellegrinim. Nikt z Pellegrinim nie rozmawiał. Sprawę Cristiano Ronaldo znam tylko z mediów, wszystkie klauzule można negocjować. Lubię Cristiano, to jeden z najlepszych piłkarzy na świecie.
- Nie rozmawialiśmy z żadnym piłkarzem FC Barcelona. Del Bosque darzę wielką sympatią, nikt go nie wyrzucił. Uważałem, że tamten Madryt potrzebował impulsu. Sprawa z azjatyckimi tournée i złym przygotowaniem fizycznym to błędy w rozumowaniu, tournée nie były błędem, to był wspaniały wybór. Teraz mam jeszcze większy entuzjazm niż gdy startowałem po raz pierwszy.
- We wcześniejszym etapie wspaniałą pracę wykonał Ramón Martínez. Socios uważają, że zabezpieczenie finansowe musi być wymagane. Jednakże, takie zabezpieczenia są groźne, trzeba być pewnym, że pochodzą one od konkretnych kandydatów, a nie osób trzecich. Bardzo bym sobie życzył, by do klubu wrócił Antonio García Ferreras.
- Głupotą z mojej strony byłoby teraz rozmawianie o tym, ile mamy zamiar wydać na piłkarzy. Dla mnie priorytetem jest szkółka. Zrobię wszystko, co możliwe, by Real Madryt spełniał wymagania socios, trzeba to zagwarantować. Chcę, by socios korzystali z klubu, żeby byli w niego zaangażowani.
- Zidane był najtańszy z wszystkich transferów. Mogliśmy sprowadzić Kakę i Cristiano Ronaldo za Beckhama i Zidane'a. Za dwa mecze w Japonii otrzymywaliśmy 15 milionów euro. Ronaldo nas zniesmaczył.
- Villa to piłkarz, który może grać w Madrycie. Podobają mi się Ribéry i Silva. Jesteśmy zadowoleni, że możemy mieć w Realu Madryt Emilio Butragueńo. Powinniśmy sprowadzić pięciu lub sześciu piłkarzy.
Pérez: Powinniśmy sprowadzić pięciu lub sześciu piłkarzy
Florentino Pérez w programie El Larguero
REKLAMA
Komentarze (54)
Musisz być zalogowany, aby dodać komentarz.
Zaloguj się