- Mijają właśnie cztery lata od momentu, kiedy Liverpool, ze mną w składzie wygrał finał Ligi Mistrzów. Przed rokiem triumfował Manchester United. I teraz, jako obrońca tytułu, znów dotarł do ostatniego spotkania edycji. Ale naprzeciwko staną rewelacyjnie spisujący się gracze Barcelony, którzy mają szansę wywalczyć potrójną koronę.
- Na papierze lepiej prezentuje się Manchester, który ma bardziej wyrównany zespół – skuteczny zarówno w ataku, jak i obronie. Barcelona gra bardzo dobrze w ofensywie, mając takich asów, jak Messi, Henry, Eto’o, czy Xavi. Ale przecież Rooney, Ronaldo, Berbatow, Giggs, czy Scholes też potrafią mocno namieszać pod bramką przeciwnika. Za Wyspiarzami przemawia z kolei solidna obrona, prezentująca się lepiej niż u Katalończyków.
- W półfinale Chelsea pokazała, jak można grać z Barcą. Myślę, że Ferguson podobnie ustawi swój zespół. W finale stawka jest najwyższa, więc gra się bardziej asekuracyjnie. Ale ja mam nadzieję, że będzie to bardziej spektakularne widowisko niż przed rokiem. A kto wie, może tak samo emocjonujące, jak w 2005? :)
Dudek: Na papierze lepszy Manchester
Bramkarz Realu Madryt przed finałem Ligi Mistrzów
REKLAMA
Komentarze (22)
Musisz być zalogowany, aby dodać komentarz.
Zaloguj się