Dwudziestojednoletni obrońca Realu Madryt doskonale wie, co czuje zwycięzca Ligi ACB. Doznał tego w sezonie 2006/07, niedługo po przybyciu do stolicy Hiszpanii. Od tamtego czasu, rola Minorczyka w zespole diametralnie się zmieniła - ze zmiennika i zawodnika dojrzewającego, stał się kluczowym elementem drużyny Joana Plazy. Koszykarz przyznał, iż z wielką niecierpliwością oczekuje play offów, jednocześnie zdając sobie sprawę, iż pojedynek z DKV Joventut może być ciężki, ze względu na bardzo młodych i dobrze grających zawodników.
Sergio Llull wierzy jednak, że to Real Madryt zagra w półfinale rozgrywek, szczególnie ze względu na wsparcie kibiców.
- Jestem gotowy na rozpoczęcie play offów. Postaram się zrobić to, co zawsze, czyli dać z siebie wszystko na parkiecie, aby tylko pomóc drużynie wygrać, co jest rzeczą najważniejszą.
- Zdajemy sobie sprawę, że ciężko mierzyć się z tym zespołem, grającym bardzo dobrze, który ma młodych zawodników, grających bardzo dynamicznie. Wierzymy jednak, że zagramy swoje i wygramy, szczególnie, kiedy przewaga własnego parkietu jest po naszej stronie, co z pewnością będzie decydujące.
- Jesteśmy świadomi, że ten sezon był trochę nieregularny. Kiedy jesteś Realem Madryt i nie zdobywasz tytułów, nie masz powodów do zadowolenia, ale jesteśmy z Joanem (Plazą - dop. red.) na dobre i na złe i postaramy się dać z siebie coś extra, aby zajść w play offach tak daleko, jak to tylko możliwe. Chcemy dać kibicom powody do radości.
- Mimo iż mamy kilku zawodników kontuzjowanych, nie stanowi to problemu. Wszyscy kochają grać w meczach, takich jak te. Chcemy zaliczyć dobre play offy i walczyć do samego końca po ligowy tytuł.
- Spędziliśmy trzy dni w Avilli, udoskonalając kilka szczegółów, zarówno w ataku, jak i obronie, przygotowując się przed tymi ważnymi spotkaniami.
- Uważam, że każdy zawodnik mentalnie nastawia się samodzielnie. Są to mecze, w których zagrać chcą wszyscy i motywacja będzie ogromna, głównie ze względu na naszych kibiców, którym chcemy dać sporo radości.
- Felipe jest dla nas bardzo ważnym graczem. Wyróżnia się przez cały sezon, również w najważniejszych spotkaniach pokazując, jak jest wielki. Utrzymuje swój poziom, który już jest bardzo wysoki.
- Ricky (Rubio – dop. red.) to mój przyjaciel. Zawsze spotykamy się przed meczami i jestem mu wdzięczny za dobre słowa, wypowiedziane na mój temat. Właściwie, jedyne, co mogę o nim powiedzieć, to tylko pochwały.
Llull: Chcemy dać kibicom radość
Koszykarz Realu Madryt o nadchodzących meczach z DKV
REKLAMA
Komentarze (2)
Musisz być zalogowany, aby dodać komentarz.
Zaloguj się