Komitet Apelacyjny Hiszpańskiej Federacji Piłkarskiej nie skrócił kary Pepe, która została nałożona na piłkarza za jego agresywne zachowania względem rywali i obrażanie sędziów. Obrońca Królewskich będzie pauzował dziesięć meczów, co oznacza, że zawodnika nie zobaczymy już w tym sezonie na boisku, a, co więcej, nie wystąpi on jeszcze w czterech pierwszych spotkaniach następnego sezonu.
Jak czytamy w raporcie, "odrzuca się wniosek złożony przez Real Madryt, potwierdzając punkty 2 i 3 rezolucji Komitetu Rozgrywek wydanej 24 kwietnia 2009 roku, w których nakłada się na Pepe dwie kary, każda po cztery mecze, obie opisane w punkcie 122.f w Statucie Federacji".
Linią obrony Realu Madryt było stwierdzenie, że piłkarz nie dopuścił się dwóch wykroczeń, ale jednego w formie ciągłej. Komitet Apelacyjny jednak podtrzymał karę czterech meczów za dwa kopnięcia Casquero, czterech meczów za uderzenie w twarz Albína, jednego spotkania za obrażanie sędziego i jednego spotkania za czerwoną kartkę.
Królewskim zostało już tylko odwołanie się do Hiszpańskiego Komitetu Dyscypliny Sportowej, ale klub zdecydował się zostawić całą sprawę i zaprzestać odwoływań.
Kara Pepe podtrzymana
Komitet Apelacyjny był nieugięty
REKLAMA
Komentarze (24)
Musisz być zalogowany, aby dodać komentarz.
Zaloguj się