Iker Casillas broni pomysłu hispanizacji zespołu Realu Madryt. Bramkarz uważa, że nie trzeba ściągać gwiazd z zagranicy, bo są co najmniej równie dobrzy piłkarze hiszpańscy, którzy mogliby grać dla Królewskich.
– Myślę, że są hiszpańscy piłkarze, którzy doskonale nadaliby się do Realu Madryt, jak Villa, Mata czy Silva – powiedział bramkarz Blancos dowodząc, że nie trzeba zawracać głowy piłkarzom spoza kraju.
Casillas dodał, że uważa Florentino Pérez za faworyta nadchodzących wyborów na prezesa Realu Madryt, lecz zależy mu jedynie na tym, żeby następny prezes "pracował dla klubu i uczynił Madryt znowu wielkim". Bramkarz wyraził się również jasno na temat przyszłości Juande Ramosa. – Bardzo przypadła mi do gustu praca z Juande przez ostatnie sześć miesięcy. Myślę, że zasłużył na swoją szansę – oświadczył.
Bramkarz Królewskich skomentował także sytuację w lidze stwierdzając, że szansa na mistrzostwo została utracona, nic więc dziwnego, że po porażce z Valencią interweniował sam prezes Boluda. Casillas wyjawił, że drużynie wizytę złożył Mijatović. – Ale nie miał nic do powiedzenia, bo my doskonale wiemy, że nosząc te koszulkę musimy dawać z siebie wszystko – powiedział.
Wychowanek Realu Madryt nie chciał wybrać swojego faworyta w finale Pucharu Króla między Barceloną a Athletikiem Bilbao. – W obu zespołach mam przyjaciół, więc są dla mnie równe – zaznaczył.
Casillas zwolennikiem sprowadzania Hiszpanów
Bramkarz Królewskich uważa, że nie trzeba ściągać zagranicznych piłkarzy
REKLAMA
Czytaj kolejne newsy bez przeklikiwania
Jako Socio korzystasz z widoku Aktualności+, w którym kolejne artykuły wyświetlają się w całości, jeden pod drugim. Wystarczy przewijać.
- Aktualności+
- Bez reklam
- Priorytetowy support
Zobacz Aktualności+
od 12,50 zł /mies.przy płatności rocznej
Komentarze (0)
Musisz być zalogowany, aby dodać komentarz.
Zaloguj sięSocio RealMadryt.pl
Zanim odpowiesz, sprawdź wcześniejsze komentarze
Jako Socio możesz przeglądać publiczną historię komentarzy użytkowników i lepiej wiedzieć, z kim oraz o czym dyskutujesz.