Prezes mediolańskiego Interu, Massimo Moratti, powiedział wczoraj, że szwedzki napastnik klubu, Zlatan Ibrahimović, "pozostanie" w drużnie, którą trenuje José Mourinho, jednocześnie skarżąc się, że "tylko gazety piszą na odwrót".
Przy wejściu do siedziby firmy Saras, której właścicielem jest rodzina Morattich, a sam Massimo jest dyrektorem zarządzającym, prezes Interu obwieścił reporterom, że Szwed pozostanie w klubie z San Siro. W niedzielę Ibrahimović, który nie mógł zagrać przeciwko Chievo z powodu nagromadzenia żółtych kartek, był widziany w swoim rodzinnym mieście, Malmö. Nie byłoby w tym nic dziwnego, gdyby nie fakt, że Inter mógłby właśnie w niedzielę cieszyć się już ze zdobycia mistrzostwa Włoch, gdyby tylko Juventus ograł drugi w tabeli Milan, a sam Inter wygrał na wyjeździe z Chievo. Gdyby zaszły te odpowiednie warunki, Zlatan nie świętowałby mistrzostwa razem ze swoją drużyną. To może utwierdzać w przekonaniu, że atmosfera pomiędzy Interem a Ibrahimoviciem nie jest najlepsza.
Moratti jednak bierze szwedzkiego napastnika w obronę, wyznając, że ten wiedział, gdy wyjeżdżał do Szwecji, że zdobycie mistrzostwa w tej kolejce jest jeszcze niemożliwe.
Moratti: Ibrahimović zostaje
Prezes Interu przekonany o pozostaniu w klubie szwedzkiego gwiazdora
REKLAMA
Komentarze (21)
Musisz być zalogowany, aby dodać komentarz.
Zaloguj się