REKLAMA
REKLAMA

Raúl: Nie mam zamiaru odchodzić do City

Kapitan Królewskich zostaje w Madrycie
REKLAMA
REKLAMA

Dla Raúla pieniądze się nie liczą. Jego przywiązanie do Realu Madryt jest szczere i prawdziwe. Z jego przypadkiem równać się może tylko Paolo Maldini z Milanu, dwa najwięksi profesjonaliści na świecie, którzy zakochali się w swoich koszulkach. Obieżyświaci jak Figo, Ronaldo lub Robinho, jeśli myślimy o bardziej aktualnej sprawie, patrzą na zawartość pieniędzy w portfelu.

Mógłby nadejść nawet najdroższy czek na świecie, zostać zaoferowane baryłki oleju czy kopalnia złota, ale jego odpowiedź byłaby negatywna. Wczoraj dziennik Marca poinformował o ofercie Manchesteru City, który skontaktował się z reprezentantem kapitana Królewskich, Ginésem Carvajalem, aby przekazać wiadomość: dziesięć milionów euro i czteroletni kontrakt.

Jeszcze więcej tytułów z Realem Madryt
Raúl nie zaakceptował tej oferty i podziękował angielskiemu klubowi, a konkretnie samemu szejkowi Mansourowi bin Zayedowi al Nahyanowi. Przez tyle lat gry w barwach Królewskich piłkarz nie zatracił motywacji, formy fizycznej i chęci zdobywania trofeów.

- To prawda, że Manchester City skontaktował się z moim agentem, Ginésem Carvajalem. Ja jednak nie skorzystam, ponieważ nie mam zamiaru tam odchodzić ani oszaleć. Myślę tylko o zakończeniu kariery w barwach Realu Madryt, to jest mój klub i mam jeszcze nadzieję na zdobywanie wielu trofeów. Kiedy pojawiła się oferta ze strony City, nie zastanawiałem się nawet przez moment. Moje miejsce jest tu i sądzę, że mogę pomóc w zdobywaniu tytułów - powiedział Raúl.

Sumy niedostępne dla zwykłych śmiertelników nie przekonały kapitan madryckiej drużyny. Wczoraj Marca skontaktowała się także z Ginésem Carvajalem, który również potwierdził ofertę z Manchesteru: "Tak, to prawda, że istniało takie zainteresowanie, ale nic więcej. Kiedy przesłali mi ofertę, powiedziałem o niej Raúlowi, a on odpowiedział, że nie chce tracić czasu na takie rzeczy. City ma ładny projekt sportowy, ale Raúl jest Realu Madryt".

Ostatnie aktualności

REKLAMA
REKLAMA

Komentarze (61)

REKLAMA