Juande Ramos zaczyna podsumowywać swoją krótką przygodę z Realem Madryt. Jego zdaniem Królewscy są stopień niżej niż najlepsze europejskie drużyny. Stwierdził on iż najwyższy czas, aby Real powrócił do elity. Wystarczy tego okresu karencji - jak sam go nazwał.
Zdaniem jeszcze aktualnego trenera Realu, problemy w Madrycie są nie tylko sportowe, ale i instytucjonalne. Oczywiście chodzi tu o całą sytuacją związaną z odejściem Ramona Calderona.
- W tej chwili mamy do czynienia z okresem przedwyborczym. Nie wiemy kto przyjdzie i kto odejdzie. Stąd wiele zamieszania, nie należy jednak zbytnio się tym przejmować - skomentował Juande Ramos.
Ramos dokonuje również podsumowania swojej pracy. Jego zdaniem nie zaskoczy go fakt, jeśli Królewscy nie przedłużą z nim kontraktu. Nie będzie rościł wówczas żadnych pretensji, gdyż wie iż pierwotna umowa była podpisana tylko na sześć miesięcy. Jest on zadowolony z tego, że Real jako jedyny w Hiszpanii podjął walkę z Barceloną. - Liga mogła się skończyć trzy miesiące temu - powiedział.
Wprawdzie istnieją jeszcze jakieś iluzoryczne szanse na tytuł mistrza Hiszpanii, to Juande Ramos raczej mocno stąpa po ziemi. Real musiałby wygrać wszystkie mecze, licząc na to, że Barcelona zdobędzie w nich maksymalnie tylko cztery punkty. W każdym bądź razie trener Realu mówi iż jego zawodnicy są profesjonalistami i postarają się zdobyć komplet punktów w ostatnich spotkaniach. Jeśli nie można czegoś wygrać, to trzeba przynajmniej pozostawić po sobie dobre wrażenie.
Pożegnanie z Juande?
Niedługo koniec pracy Juande Ramosa w Madrycie
REKLAMA
Komentarze (57)
Musisz być zalogowany, aby dodać komentarz.
Zaloguj się