REKLAMA
REKLAMA

Wenger czy Mourinho - wielki dylemat Florentino

Wydaje się, że odpadła już opcja z Ancelottim
REKLAMA
REKLAMA

Florentino Pérez jest świadomy tego, że jego drugi już etap na stanowisku prezesa Realu Madryt w znacznej mierze bazować będzie na odpowiednim wybraniu nowego trenera. Były sternik Królewskich, który na Santiago Bernabéu powrócić może 14 lub już nawet 1 czerwca, jeśli w wyborach nie wystartują inni kandydaci, przeprowadził w ostatnim tygodniu kilka poważnych rozmów ze swoją prawą ręką, Jorge Valdano, aby przeanalizować wszystkie za i przeciw, jeśli chodzi o następców Juande Ramosa. Co się zaś tyczy obecnego szkoleniowca Blancos, wydaje się, że swoje szanse na pozostanie stracił po ostatnim pogromie z Barceloną.

Pierwszym faworytem Florentino był Carlo Ancelotti, ale Włoch był niecierpliwy i co więcej, całe madridismo kategorycznie go odrzuciło we wszystkich możliwych sondach. Wydaje się także, że szkoleniowiec Milanu zdążył już rozpocząć negocjacje z Chelsea i przystać na wstępne porozumienie co do nowego sezonu. Dlatego teraz wielkim dylematem byłego prezesa Realu Madryt jest to, czy postawić na Arsène'a Wengera, który pomógłby tym samym sprowadzić na Santiago Bernabéu Cesca Fàbregasa, a także zająłby się całym Valdebebas, czy może na kontrowersyjnego José Mourinho.

Ostatnie aktualności

REKLAMA
REKLAMA

Komentarze (71)

REKLAMA