Napastnik FC Barcelona, Samuel Eto'o, postanowił dziś zrzucić na Real Madryt całą presję, jaką ciągnie za sobą sobotni klasyk na Santiago Bernabéu. Kameruńczyk przyznał w programie Hora Q, że, w przeciwieństwie do Blaugrany, Królewscy zagrają w sobotę o życie. "To el Clásico będzie dla Realu Madryt meczem ostatniej szansy. Natomiast dla nas droga po mistrzostwo wcale nie wiedzie przez Bernabéu. Niezależnie od tego, co się stanie w sobotę, wciąż będziemy liderami, dlatego nie ciąży na nas wręcz żadna presja", przyznał "ulubieniec" madryckiej publiczności.
- Nie myślimy o rewanżu za tamten sezon. Osobiście zadowoliłbym się wygraną 1:0 - dodał po chwili Eto'o, który postanowił następnie odnieść się do swojej przeszłości w barwach Blancos. "Nigdy nie wrócę do Realu Madryt. Chociaż naprawdę jestem temu klubowi wdzięczny. Na Bernabéu wybiegnę w sobotę po to, aby rozegrać dobre spotkanie i pomóc drużynie w odniesieniu kolejnego zwycięstwa".
Eto'o: To dla Królewskich mecz ostatniej szansy
Kameruńczyk przed sobotnim klasykiem
REKLAMA
Komentarze (31)
Musisz być zalogowany, aby dodać komentarz.
Zaloguj się