REKLAMA
REKLAMA

24 kwietnia - dzień szczególny

Dziś rocznica wielu ważnych wydarzeń w historii Los Merengues
REKLAMA
REKLAMA

24 kwietnia 1988 roku Real Madryt rozbił Betis 6:0 i zapewnił sobie tytuł mistrza Hiszpanii na cztery kolejki przed końcem ligi. To było perfekcyjne spotkanie w wykonaniu Los Blancos. Szybka wymiana piłek, gra skrzydłami i na jeden kontakt dały Realowi okazale zwycięstwo. Bramki zdobywali - Míchel (2), Gallego, Sanchis, Gordillo i Hugo Sánchez.

Początek tamtego sezonu, 1987/88, był bardzo spektakularny. Podopieczni trenera Leo Benhakeera zdobyli w pierwszych czterech meczach 21 bramek, stracili jedną, rozbijając kolejno Cádiz (4:0), Sporting (7:0), Saragossę (7:1) i Osasunę (3:0). Jedyną poważną wpadką rundy jesiennej była derbowa porażka z Atlético 0:4 na Estadio Santiago Bernabéu. Jesienią, na 38 możliwych do zdobycia punktów Real zdobył 32 i był liderem ligi. W rundzie wiosennej Królewscy dodali 30 punktów i już na 4 kolejki przed końcem zapewnili sobie mistrzostwo. Zawodnicy Realu Madryt strzelili 95 bramek tracąc 26.

Ponadto:
- 24 kwietnia 1903 roku urodził się w Madrycie Juan Monjardín Callejón, zawodnik Los Merengues występujący na pozycji środkowego pomocnika bądź napastnika w latach 1919-29. W barwach Realu Madryt rozegrał 73 mecze, zdobył 55 goli i wygrał sześć mistrzostw regionu.

- 24 kwietnia 1960 roku Real Madryt wygrywa 3:0 z Baracaldo w pierwszym meczu finału Pucharu Hiszpanii pomimo wielu osłabień w kadrze. Bramki zdobywają Pepillo (2) i Bueno, a legendarny Muńoz debiutuje jako trener Realu Madryt w Copa del Rey.

- 24 kwietnia 1966 roku Gento zdobywa bramkę na 1:1 w meczu Copa del Rey z Málagą, zapobiegając w ten sposób wielkiej niespodziance. Bramkę dla Málagi zdobywa były madridista Pepillo.

- 24 kwietnia 1985 roku ma miejsce historyczna remontada w meczu z Interem Mediolan w półfinale Pucharu UEFA. W pierwszym spotkaniu we Włoszech Real przegrał 0:2. Na Bernabéu wygrywa 3:0 po bramkach Santillany (2) i Míchela. Legendarny obrońca Interu Giuseppe Bergomi doznaje kontuzji głowy po trafieniu piłką, co Włosi wykorzystują apelując do UEFA o powtórzenie spotkania. Real przechodzi jednak do finału, gdzie wygrywa.

Ostatnie aktualności

REKLAMA
REKLAMA

Komentarze (43)

REKLAMA