REKLAMA
REKLAMA

Panenka: Mając przed sobą Ikera, karnego nie można wykonywać w ten sposób

Legendarny Czech na temat rzutu karnego Casquero
REKLAMA
REKLAMA

Cóż za ironia. Zawodnik Getafe, Javier Casquero, urodził się w marcu 1976 roku, czyli niecałe dwa miesiące przed tym, jak czeski piłkarz, Antonín Panenka, postawił cały świat na nogi, gdy w finale Mistrzostw Europy w nieprawdopodobny wówczas sposób zdobył bramkę po rzucie karnym. Sposób ten, w jaki Czech wykonał tamtą jedenastkę, do dzisiaj nazywany jest jego nazwiskiem. Panenka jest obecnie prezydentem klubu Bohemians 1905 z Pragi, jednak na bieżąco śledzi wydarzenia z całego piłkarskiego świata. Właśnie dlatego, mając na uwadze rzut karny w wykonaniu Casquero w meczu z Realem Madryt, dziennik AS postanowił skontaktował się z czeską legendą.

- Tak, widziałem to. Byłem też już o to pytany przez kilku znajomych. Wszystkim powtarzam to samo: ten rzut karny (w wykonaniu Casquero - przyp. red.) ani trochę nie przypominał mi mojego stylu. Ten zawodnik musi zrozumieć, że to nie jest kwestia tylko i wyłącznie szczęścia. Ja na przykład, zanim zdecydowałem się na to podczas rzutów karnych w finale Mistrzostw Europy w 1976 roku, trenowałem to uderzenie przez całe dwa lata - wyznał Panenka.

Czech skrytykował także techniczne uderzenie zawodnika Getafe, porównując je do tego swojego. "Aby tak uderzyć, nie można się ani trochę wahać. A widać było, że Casquero miał pewne wątpliwości, które nasiliły się, gdy zobaczył, że Casillas nigdzie się nie rzucił. Nigdy nie można mieć wątpliwości. Wykonując rzuty karne w ten sposób, piłkę trzeba posłać w środek bramki, będąc jednocześnie pewnym, że bramkarz rzuci się w którąś stronę. Natomiast on zrobił to bardzo, ale to bardzo źle... Dla porównania, Zidane w finale w 2006 roku pokazał jak to trzeba robić. Możliwe, że uderzenie Casquero było najgorszym wykonaniem rzutu karnego a'la Panenka, jakie w życiu widziałem".

- Najgorsze w tym wszystkim jest to, że karnego w ten sposób po prostu nie można wykonywać, gdy naprzeciwko ciebie stoi taki bramkarz jak Iker Casillas. To bez wątpienia jeden z najlepszych bramkarzy na świecie. Casillas przeżywa teraz najlepsze chwile w całej swojej karierze. Na linii może pozostać, ile tylko mu się chce. Tak właśnie się stało w ostatni wtorek - zakończył Panenka.

Ostatnie aktualności

REKLAMA
REKLAMA

Komentarze (24)

REKLAMA