Selekcjoner reprezentacji Hiszpanii i były trener Realu Madryt Vicente Del Bosque wyjawił, że nie żywi "urazy" do Florentino Pereza za to, że ten nie przedłużył z nim kontraktu w 2003 roku po zdobyciu mistrzostwa Hiszpanii.
Były trener Królewskich nie ma żalu do Pereza, choć nie podobał mu się sposób, w jaki rozstał się z klubem. – Mając w pamięci to, co się stało, nie żywię żadnej urazy. Chciał (Pérez) dla Realu jak najlepiej i podjął decyzję, która według niego była słuszna. Nie to mnie dotknęło, lecz sposób w jaki do tego doszło. Spędziłem w tym miejscu 36 lat i ta oschłość była nielogiczna – przyznał.
Szkoleniowiec nie chciał również poruszać kwestii ewentualnego powrotu Pereza do Realu. – Nie myślę o powrocie Florentino, najlepsze dla Realu Madryt będzie to, co zadecydują socios. To oni oceniają i wybierają spośród możliwych kandydatów – powiedział.
Del Bosque nie krył uznania dla Juande Ramosa, podkreślając, że przyszedł do klubu w bardzo trudnym momencie, a poradził sobie doskonale. Z drugiej strony trener reprezentacji Hiszpanii wyjaśnił brak piłkarzy Realu Madryt w kadrze. – Hiszpańska piłka potrzebuje swoich piłkarzy, a Real Madryt obrał politykę sprowadzania ludzi z zewnątrz, niż uzupełniania składu zawodnikami z reprezentacji. Teraz przybyło wielu obcokrajowców i dlatego liczba powoływanych piłkarzy jest ograniczona.
Hiszpański szkoleniowiec uważa, że próba "usprawiedliwiania" Pepego za jego agresję wobec Casquero w meczu z Getafe "nie jest słuszna", jednakże przyznał, że coś takiego może się zdarzyć na tym "poziomie emocji", które piłkarze przeżywają w trakcie meczu.
– Każdy z nas ma niechlubne momenty w swojej karierze. Istnieją przykłady tak eleganckich piłkarzy jak Zizou, który w takich okolicznościach przeżywał najgorszy moment kariery – powiedział Del Bosque przywołując incydent z udziałem Francuza i Materazziego podczas MŚ 2006 w Niemczech. – To są zachowania, które nie powinny mieć miejsca na boisku - dodał.
Del Bosque odniósł się również do kwestii arbitrów stwierdzając, że Hiszpania ma "dobrych sędziów" dodając, że właśnie na arbitrach ciąży największa odpowiedzialność, a nikt inny w całym piłkarskim środowisku im nie pomaga.
Del Bosque: Nie mam żalu do Pereza
Były trener Królewskich wraca do wydarzeń z 2003 roku
REKLAMA
Komentarze (21)
Musisz być zalogowany, aby dodać komentarz.
Zaloguj się