Środkowy obrońca Realu Madryt, Pepe, jest podłamany psychicznie swoim wczorajszym zachowaniem, kiedy zaatakował dwóch zawodników Getafe. Z tego powodu zdecydował się zostać w domu z rodziną, zamiast przyjść na dobrowolny trening w Valdebebas.
W rozmowie telefonicznej z Efe, Portugalczyk nie ukrywał, iż wstydzi się obrazu, jaki pozostawił po sobie na Estadio Santiago Bernabéu. Przyznał również, że z trudem usnął, mając w pamięci brutalne zachowanie wobec Javiera Casquero i cios wymierzony Juanowi Albínowi.
Defensor spędził dzisiejszy dzień z rodziną i dopiero jutro powróci do treningów z resztą zespołu. W najbliższych godzinach Pepe ma zamiar skontaktować się z Casquero i Albínem, aby wyrazić skruchę i przeprosić za swoją reakcję. Stoper nie wyklucza też osobistego spotkania z piłkarzami.
Za wczorajszy występek, Real Madryt nałoży na Portugalczyka karę finansową, której obrońca nie zamierza kwestionować.
Załamany Pepe został dzisiaj w domu
Portugalczyk nie pojawił się na dobrowolnym treningu
REKLAMA
Komentarze (120)
Musisz być zalogowany, aby dodać komentarz.
Zaloguj się