Zasady są jasne: jeden mecz pauzy za popchnięcie przeciwnika w polu karnym przy oczywistej stuprocentowej sytuacji; od jednego do trzech meczów absencji za poważne obrażanie sędziego Delgado Ferreiro i jego asystentów oraz odmowę opuszczenia murawy; od czterech do dwunastu meczów zawieszenia za dwukrotne kopnięcie Javiera Casquero i uderzenie Juana Albína. Krótko mówiąc, jeśli nie stanie się żaden nieoczekiwany cud, sezon 2008/2009 dla Képlera Laverana Limy Ferreiry, bliżej znanego jako Pepe, właśnie dobiegł końca.
Komitet Rozgrywek Hiszpańskiej Królewskiej Federacji Piłkarskiej (RFEF) o przyszłości piłkarza Blancos zadecyduje w najbliższy piątek. Biorąc pod uwagę fakt, że do końca sezonu pozostało sześć kolejek i licząc, że Komitet "zlituje się" nad Portugalczykiem, minimalnym wymiarem kary może być sześć meczów pauzy. Jeden mecz za czerwoną kartkę, jeden za wyzwiska rzucane w stronę sędziów oraz cztery za uderzenia Casquero i Albína.
Pocieszeniem może być natomiast fakt, że raczej pewne jest, iż Pepe wznowi grę od początku sezonu 2009/2010, ponieważ w strefie mieszanej po meczu natychmiastowo przeprosił za swoje zachowanie, a ponadto piłkarze Getafe nie odnieśli żadnego uszczerbku na zdrowiu.
Pepe nie zagra do końca sezonu?
W piątek oficjalna decyzja
REKLAMA
Komentarze (186)
Musisz być zalogowany, aby dodać komentarz.
Zaloguj się