Były prezes Realu Madryt, Ramón Calderón, w wywiadzie dla Al Jazeera Sports ostro skrytykował prawdopodobnego kandydata na przyszłego sternika klubu, Florentino Péreza, którego "wielu ludzi błyskawicznie chce wynieść na prezydenturę".
Calderón stwierdził, że "jedynie powszechne larum spowodowało, że Casillas został w Realu Madryt, ponieważ Pérez go nie chciał, tak samo zresztą jako Raúla". W dodatku "Florentino nie potrafił żyć w harmonii z piłkarzami".
Jeszcze do niedawna piastujący funkcję prezesa Calderón skierował też kilka cierpkich słów w kierunku Bernda Schustera. "Boli mnie jego sprawa, ponieważ ja mu dałem wszystko. Kiedy przybył do Madrytu, miał za sobą pracę w drużynach drugiej kategorii".
W kwestii fiaska transferu Davida Villi na Santiago Bernabéu, 57-letni prawnik mówi: "Zażądali za niego osiemdziesiąt milionów euro i nie wydaje mi się rozsądne wydawanie takiej kwoty. W dodatku w tamtym momencie nie było dla niego miejsca w drużynie".
Na koniec Calderón tradycyjnie, bez wymieniania nazwisk, zapewnił, że w najbliższym okienku transferowym Cristiano Ronaldo stanie się piłkarzem Realu Madryt. - Dzięki bardzo ciężkiej pracy jeden z największych piłkarzy świata w przyszłym sezonie będzie grał w Madrycie - przekonuje.
Calderón o Pérezie, Schusterze, Villi i Cristiano
Kilka słów od byłego prezesa Królewskich
REKLAMA
Czytaj kolejne newsy bez przeklikiwania
Jako Socio korzystasz z widoku Aktualności+, w którym kolejne artykuły wyświetlają się w całości, jeden pod drugim. Wystarczy przewijać.
- Aktualności+
- Bez reklam
- Priorytetowy support
Zobacz Aktualności+
od 12,50 zł /mies.przy płatności rocznej
Komentarze (33)
Musisz być zalogowany, aby dodać komentarz.
Zaloguj sięSocio RealMadryt.pl
Zanim odpowiesz, sprawdź wcześniejsze komentarze
Jako Socio możesz przeglądać publiczną historię komentarzy użytkowników i lepiej wiedzieć, z kim oraz o czym dyskutujesz.