Morientes stał się jednym z priorytetów Valencii do wzmocnień. Przedstawiciele tego klubu widzieli się wczoraj z menedżerem piłkarza. Mimo to całe przedsięwzięcie wydaje się być dość skomplikowane, a to ze względu na dość wysoką, bo 18 mln euro, których Real domaga się za Moro.
Alberto Toldra, menedżer piłkarza rozmawiał z Valdano min. o tym, aby Perez nie utrudniał dodatkowo odejścia Morientesa.
Real domaga się jednak dalej 18 milionów euro i bez włączenia do operacji jednego z piłkarzy Valencii nie ma mowy o zmniejszeniu ceny, przy czym mówi się tu głównie o Fabienie Ayali.
Innym problemem jest to, że Morientes zarabia w Realu 3,6 mln euro, a tyle Valencia nie jest w stanie zagwarantować. Jaime Orti, prezydent Valencii będzie usiłował zmniejszyć żądania Realu mimo, że wcześniej została odrzucona oferta Lyonu warta 12 mln euro.
Zainteresowanie Morientesem jest o tyle duże, ze względu na wykluczenie możliwości powrotu Claudio Lopeza z Lazio. Argentyńczyk wyjechał do Stanów Zjednoczonych, a Valencia nie zamierza dłużej czekać.
- Rozmowy się skończyły i szukamy innych alternatyw - powiedział Orti.
(as.com)
Valencia stara się o Moro
Morientes stał się jednym z priorytetów Valencii do wzmocnień. Przedstawiciele...
REKLAMA
Komentarze (19)
Musisz być zalogowany, aby dodać komentarz.
Zaloguj się