Oprócz Fabia Cannavaro, innym piłkarzem Realu Madryt, któremu wraz z końcem sezonu kończy się kontrakt, jest Jerzy Dudek. Jego szanse na pozostanie w stolicy Hiszpanii są jednak o wiele mniejsze niż w przypadku Włocha. Pomijając widmo zbliżających się wyborów na stanowisko prezesa, o odejściu Polaka może przesądzić fakt, iż w przeciągu dwóch lat wystąpił w zaledwie ośmiu oficjalnych meczach w barwach Los Blancos.
Powrót do Holandii
Jedna z opcji mówi, że polski bramkarz może wrócić do holenderskiej Eredivise. Władze Feyenoordu chętnie ponownie skorzystałyby z usług Dudka, który rozegrał w klubie z Rotterdamu 139 meczów. W ciągu czterech sezonów gry na De Kuip polski bramkarz zapisał się świetnie w pamięci kibiców i włodarzy klubu, dlatego widzą w nim idealnego następce Henka Timmera.
W mediach pojawiły się również pogłoski o zainteresowaniu także ze strony Milanu i Galatasaray, a sam piłkarz potwierdził, iż otrzymał już kilka propozycji transferowych.
Powrót do Anglii
Ostatnie doniesienia z Wysp Brytyjskich mówią jednak o sporym zainteresowaniu trzydziestosześcioletnim bramkarzem ze strony angielskich klubów. Według dziennika Daily Mirror przyszłością Dudka jest właśnie Premier League. Jerzy, dzięki siedmiu sezonom rozegranym w Liverpoolu, ma w Anglii świetną renomę. Polski golkiper stał się bohaterem The Reds, kiedy wybronił dwa rzuty karne w konkursie rozstrzygającym finał z Milanem, dając Liverpoolowi zwycięstwo. W kolejnym sezonie na Anfield pojawił się Pepe Reina, który zamknął Dudkowi drzwi do wyjściowej jedenastki. Pozyskaniem Polaka zainteresowane są ponoć Portsmouth i Blackburn Rovers, więc wiele wskazuje na to, że będzie miał szanse, by ponownie spróbować swych sił w lidze angielskiej.
Kluby z Premier League chcą Jerzego Dudka
Grono zainteresowanych polskim bramkarzem powiększa się
REKLAMA
Komentarze (18)
Musisz być zalogowany, aby dodać komentarz.
Zaloguj się