REKLAMA
REKLAMA

Najczystszy sezon Fabia w Madrycie

Włoski stoper od początku sezonu zobaczył trzy żółte kartki
REKLAMA
REKLAMA

Fabio Cannavaro, który spędza w Madrycie trzeci sezon, może się poszczycić wybornymi statystykami w obecnych rozgrywkach. Włoski defensor zobaczył w trzydziestu dotychczasowych meczach tylko trzy żółte kartki, dwie w lidze hiszpańskiej i jedną w Lidze Mistrzów.

Statystyki stopera Realu Madryt są pozytywnie zaskakujące. Cannavaro rozegrał dwadzieścia dwa spotkania w La Liga, siedem w Pucharze Mistrzów i jeden w Pucharze Króla. Tylko w trzech pojedynkach był upominany przez arbitra żółtą kartką – w trzeciej kolejce, kiedy mierzyliśmy się z Racingiem Santander, w ostatnim meczu ligowym z Valladolidem oraz potyczce z Liverpoolem.

Liczby potwierdzają tylko wysoki poziom, jaki w tym sezonie prezentuje Fabio Cannavaro, niewykluczone że najlepszy od chwili przybycia do Hiszpanii. Porównując statystyki z poszczególnych lat, widać poprawę w aspekcie fizycznym, wytrzymałościowym i taktycznym.

W sezonie 2006/07, pierwszym na Santiago Bernabéu, tuż po zdobyciu Mistrzostwa Świata z reprezentacją Włoch, Cannavaro aż trzynaście razy był karany żółtym kartonikiem i dwa razy czerwonym. Tyle upomnień zdążył nazbierać w trzydziestu dwóch meczach ligowych. Kolejne dwie kartki ujrzał w sześciu spotkaniach Ligi Mistrzów. Rok później uszczuplił swój dorobek, bowiem w dwudziestu czterech pojedynkach w La Liga zobaczył pięć żółtych i jedną czerwoną kartkę. W sześciu meczach na arenie europejskiej nie został ukarany ani razu.

Wciąż czeka na decyzję o przedłużeniu kontraktu
Chociaż Cannavaro wywiązuje się ze swoich obowiązków bez zarzutów, wygląda na to, iż łączący go z Realem Madryt kontrakt nie zostanie przedłużony. Umowa wygasa 30 czerwca i mimo obietnic byłego prezesa, Ramóna Calderóna, sytuacja reprezentanta Włoch mocno się skomplikowała, będzie musiał bowiem poczekać na decyzję nowego sternika Los Blancos.

Włosi, Niemcy i Anglicy już pukali do drzwi obrońcy, jednak Fabio chce w pierwszej kolejności poznać plany świeżo wybranego prezesa. Intencją zawodnika jest kontynuowanie kariery w Madrycie przynajmniej przez kolejny rok.

Ostatnie aktualności

REKLAMA
REKLAMA

Komentarze (17)

REKLAMA